Nie wciśniesz, dostaniesz mandat

Mieszkańcy Świdnika skarżą się, że kontener na odpady zielone, stojący na skrzyżowaniu Polnej i al. Lotników Polskich, nie spełnia swojej funkcji, bo trudno do niego wcisnąć np. gałęzie, a za zostawienie ich obok pojemnika czeka mandat.


– Choć jest duży, to zupełnie niepraktyczny – mówią świdniczanie o kontenerze na odpady zielone, który stoi na rogu Polnej i al. Lotników Polskich. Problem stanowią otwory w kontenerze, a w zasadzie ich rozmiar. Są za małe i przez to nie sposób wrzucić przez nie np. gałęzi. Dlatego większość mieszkańców zostawia je pod pojemnikiem. Jak mówią świdniczanie, ostatnio osoby, które postąpiły w ten sposób, otrzymały mandaty od straży miejskiej.

– Nie wszyscy wiedzą, że przy kontenerze, na drzewie, zamontowana jest kamera. Straż miejska doskonale wie, kto i kiedy wrzuca tu odpady. Znajomy ostatnio dostał stuzłotowy mandat za to, że zostawił śmieci pod pojemnikiem. Uważam, że powinien stanąć tam otwarty kontener, aby ludziom było łatwiej wyrzucić śmieci i przede wszystkim powinni wywiesić tabliczkę z informacją, że nie wolno zostawiać gałęzi poza kontenerem. Ludzie wożą tu odpady zielone w dobrej wierze, a dostają za to mandaty. Nie powinno tak być – mówi nasz czytelnik.

Jego uwagi przekazaliśmy firmie Remondis, odpowiedzialnej za odbiór śmieci na terenie miasta. W rozmowie zapewniono nas, że w ciągu najbliższych kilku godzin zamykany kontener zostanie zastąpiony otwartym. Pracownicy firmy przypominają, że wszelkie odpady, w tym także zielone, powinny trafiać do właściwych kontenerów. W innym wypadku musimy liczyć się z mandatem. (w)