Nie wymigał się

100 dolarów amerykańskich wciskał policjantom z chełmskiej „drogówki” 40-letni Ukrainiec. Policjanci łapówki nie przyjęli, a mężczyzna nie dość, że odpowie za jazdę po pijaku, to jeszcze za próbę wręczenia korzyści majątkowej.

W czwartek wieczorem (25 sierpnia) policjanci patrolujący drogi na terenie Brzeźna (gm. Dorohusk) namierzyli pędzące audi. Kierowca nie kwapił się jednak do zatrzymania. Zauważył sygnały, ale zamiast stanąć wcisnął gaz i odjechał w stronę Dorohuska. Daleko jednak nie uciekł. Po kilometrowym pościgu patrol chełmskiej „drogówki” na motocyklach zatrzymał niesfornego kierowcę.
– Kierującym okazał się 40-letni obywatel Ukrainy, który był nietrzeźwy. Miał 2 promile alkoholu w organizmie – informuje asp. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Uciec się nie udało, więc Ukrainiec próbował inaczej wykaraskać się z opałów. W pewnym momencie włożył do bagażnika policyjnego motocykla 100-dolarowy banknot. Pewny siebie powiedział, że to „prezent w zamian za odstąpienie od czynności”. Jednak zamiast do domu za granicą, pojechał do policyjnego aresztu. Następnego dnia został doprowadzony do prokuratury. Oprócz jazdy po pijaku odpowie za próbę wręczenia korzyści majątkowej funkcjonariuszowi (za co grozi nawet do 10 lat więzienia). (pc)