Niebezpiecznie na ekspresówce

Kierowca jeepa, wykonując manewr wyprzedzania, uderzył w dostawcze renault i barierki

Do kolejnych dwóch groźnie wyglądających kolizji doszło w ubiegłym tygodniu na krajowej „siedemnastce”. Na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.


W poniedziałek, 21 maja, chwilę przed godz. 9 na pasie drogi w kierunku Piask na wysokości Malinówki doszło do kolizji dwóch aut. Kierowca jeepa, wykonując manewr wyprzedzania, uderzył w dostawcze renault. W wyniku zdarzenia poszkodowana została jedna osoba, ale nic poważnego jej się nie stało.

Do kolejnego zdarzenia na „ekspresówce” doszło kilkanaście godzin później. We wtorek, 22 maja, ok. godz. 2 nad ranem służby ratunkowe otrzymały informację, że nieopodal węzła Felin dachował samochód osobowy.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 49-letni kierowca Toyoty Auris najprawdopodobniej zasnął w trakcie jazdy. Auto uderzyło w barierę energochłonną i wypadło z jezdni. Toyotą podróżował mieszkaniec Chełma z pasażerką. Kiedy na miejsce przybyły służby ratunkowe, oboje byli już na zewnątrz pojazdu. Na szczęście nie odnieśli poważnych obrażeń. Zniszczone zostało za to auto i bariera na długości ok. 7 metrów. (w)