Niebo nad głową

System sufitów napinanych to niesamowite możliwości aranżacji wnętrza, ograniczone jedynie wyobraźnią projektanta. Bogata paleta kolorów folii, zarówno błyszczących, jak i matowych oraz możliwość wykonania na nich nadruku jest dodatkową inspiracją.

W Lublinie z każdym miesiącem lawinowo rośnie zainteresowanie tym sposobem wykończenia wnętrz.
– Sufity napinane dzięki specjalnej folii PCV, mocowanej do aluminiowych profili, mogą znaleźć zastosowanie we wszystkich typach pomieszczeń. Można montować je w kuchniach, łazienkach, przedpokojach i pokojach, w obiektach użyteczności publicznej, takich jak: baseny, sauny, restauracje, puby, hotele, biura, szpitale, myjnie samochodowe i inne – mówi Konrad Koszałka z salonu AlexDom z ul. Nałęczowskiej w Lublinie, oferujący pełną gamę napinanych sufitów.
Za pomocą sufitu napinanego można uzyskać dowolny kształt nowego sufitu. Można tworzyć konstrukcje wielopoziomowe, płaskie, z wykorzystaniem łuków, owali i innych figur geometrycznych.
Sufit napinany jest bardzo lekki, co nie powoduje obciążenia istniejącego stropu. Za jego pomocą można obniżać wysokie pomieszczenia, a w przypadku niskich pomieszczeń nie powoduje ich obniżenia, gdyż montowany jest na profilach przysufitowych o grubości ok. 20 mm.
W suficie napinanym można montować punkty oświetlenia tradycyjnego i niekonwencjonalnego (led, światłowód) oraz podświetlać go od góry. Można również montować systemy wentylacji i nawiewu.
Jest odporny na przenoszenie drgań i antyelektrostatyczny, co oznacza, że nie przyciąga drobin kurzu i innych zanieczyszczeń. Sufit napinany utrzymuje także temperaturę otoczenia, dzięki temu nie występuje zjawisko skraplania się na nim pary wodnej, co jest bardzo istotne przy projektowaniu łazienki czy kuchni. Wreszcie jest wodoodporny. Chroni pomieszczenie przed zalaniem z góry oraz stanowi ochronę przeciwwilgociową. Jeżeli zaistnieje taka potrzeba, sufit można umyć za pomącą wody i dostępnych środków czystości.
– To idealne rozwiązanie dla osób które nie znoszą remontów – tej przeciągającej się krzątaniny i wszechobecnego kurzu. Montaż sufitu w prostym pomieszczeniu trwa zaledwie kilka godzin, bez potrzeby wynoszenia mebli. Jednocześnie proces konstrukcyjny nie wymaga drastycznych ingerencji w strukturę budynku, dlatego jest również niezwykle czystą metodą. Dzięki temu nasza propozycja znacznie przewyższa sufity podwieszane z gipskartonu czy też typu Armstrong oraz znanego już od lat 50 barisolu (szczelinowy profil montażowy). Gdyby kolor się znudził, sufit można w prosty sposób zdjąć i założyć nowy, bez potrzeby wykonywania nowej konstrukcji – zachwala Koszałka.KB