Niejednego by poniosło

Słupki na Olejnej to złe rozwiązanie - twierdzą mieszkańcy i radni dzielnicowi

Z tej strony wielbiciele talentu i twórczości Jarosława Koziary, lubelskiego artysty plastyka, chyba nie znają. W piątek Koziara zamieścił na swoim profilu na Facebooku dość wulgarny post. Nie dotyczy jednak kultury (sic!), ale „niespodzianki”, która spotkała go w Kozim Grodzie po powrocie z wakacji.


„Pier**** bandziorka. Jesteś mieszkańcem miasta Lublin, płacisz w nim podatki, kupujesz abonament na parkowanie samochodu, ustalasz zasady parkowania, do których się stosujesz. Pod osłoną nocy przychodzi ch** z urzędu i wykopuje znak parkowania. Drugi ch** przychodzi rano i zapina ci klamrę na koło. Nikt cię nie informuje o zmianie organizacji ruchu a ty jesteś na wakacjach. K***stwo a nie cywilizacja. Żądam oficjalnych przeprosin.” – nie przebierając w słowach napisał na swoim profilu Jarosław Koziara (wulgarne słowa wykropkowane przez redakcję).

Lubelskiego artystę tak mocno wzburzył fakt, że miasto zmieniło organizację ruchu na Starym Mieście, a co za tym idzie zlikwidowało także miejsca parkingowe dla mieszkańców przy ul. Olejnej, na których parkował m.in. Jarosław Koziara (stąd założono blokadę na jego auto), a także osoby niepełnosprawne mieszkające przy ul. Olejna 5. W dodatku zainstalowane został słupki przy ul. Olejnej uniemożliwiając wyjazd bezpośrednio do Lubartowskiej!

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że urzędnicy z Wydziału Organizacji Ruchu i Mobilnością zapomnieli poinformować o działaniach mieszkańców, w dodatku wprowadzili zmiany choć Rada i Zarząd Dzielnicy Stare Miasto były im przeciwne.

Michał Makowski, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Stare Miasto, w piśmie do ratusza zwracał uwagę, że proponowana zmiana może spowodować, przy większej intensyfikacji ruchu (w szczególności przy imprezach ogólnomiejskich, czy też godzinach zaopatrzenia) korkowanie się ul. Noworybnej. I nie mylił się, o czym można było się przekonać już w środę, kiedy zaczęły obowiązywać zmiany.

Przewodniczący Zarządu Dzielnicy Stare Miasto w rozmowie z tygodnikiem przytacza kolejne argumenty za bezsensowną zmianą.

– Traktując ul. Olejną jako drogę dojazdową do wyjazdu ul. Noworybną nie zwrócono uwagi na bardzo ograniczoną widoczność dla kierowców, jak również bardzo małą ilość miejsca do dokonania manewru skrętu w szczególności dla samochodów wielkogabarytowych, odbierających odpady komunalne – mówi. Michał Makowski podkreśla, że likwidując miejsca parkingowe dla mieszkańców przy ul. Olejnej, pozbawiono możliwości parkowania w tym miejscu aut osobom niepełnosprawnym.

– Tak tego na pewno nie zostawimy. 8 sierpnia mamy posiedzenie Rady Dzielnicy. Po nim będziemy chcieli spotkać się z panem prezydentem Żukiem i przedstawić mu, że pozostawienie dotychczasowego układu wjazdu jak również wyjazdu ze Starego Miasta było najodpowiedniejsze, a dokonana zmiana w myśl założenia urzędników zamiast usprawnić ruch, znacznie go utrudniła – dodaje M. Makowski. BS