Niepełnosprawni – pełnosprawni w kulturze

To się chwali. Chełmska Biblioteka Publiczna wychodzi naprzeciw potrzebom osób niewidomych, niedowidzących i niepełnosprawnych.

Jak wygląda kultowy sweter Gruchy? Każdy, kto oglądał „Chłopaki nie płaczą”, bez trudu odpowie na to pytania. Ale nie osoba niewidoma. Do niedawna niewidzący byli skazani wyłącznie na słuchanie filmowych dialogów. Nie rozumieli w pełni przebiegu akcji i kontekstu rozmów bohaterów. Tę lukę wypełnia audiodeskrypcja, czyli czytany przez lektora opis akcji i bohaterów filmu. Niewidomi dowiadują się, ile bohaterowie mają lat, jak wyglądają, w co są ubrani, gdzie toczy się akcja.
Filmy z komentarzem audiodeskrypcyjnym już od lutego wyświetlane będą raz w miesiącu w sali widowiskowej ChBP (ul. Partyzantów 40).
– Mamy wiele takich filmów w swoich zbiorach i od lat je wypożyczamy. Czym innym jest jednak obejrzenie go w domu, a czym innym wyprawa do kina. Chcieliśmy dać szansę osobom niewidzącym i niedosłyszącym szansę na takie właśnie przeżycie – mówi Robert Chełmicki, dyrektor ChBP.
Projekcje filmów z audiodeskrypcją wystartowały w Chełmie w ubiegłym roku. – Nie spodziewaliśmy się, że aż tak wiele osób zechce w nich uczestniczyć. Na każdym seansie było blisko 30 osób. Dlatego w tym roku również przygotowaliśmy cykl takich projekcji – mówi Chełmicki.
Pierwszy seans już w środę 22 lutego. Wyświetlony zostanie film „Excentrycy” w reżyserii Janusza Majewskiego. A w kolejnych miesiącach biblioteka przygotowała projekcje filmów: „Moje córki krowy” (29 marca), „Król życia” (26 kwietnia), „Róża” (31 maja) i „Obce niebo” (28 czerwca). Wszystkie seanse startują o godz. 12.

Czytaki i dowożenie książek
Na tym oferta dla osób niewidomych lub słabowidzących w Chełmskiej Bibliotece Publicznej się nie kończy. Od niedawna mogą oni „przeczytać” tam książkę. Wszystko dzięki urządzeniu, które potocznie nazywane jest czytakiem. – To odtwarzacz, na który zgrywamy audiobooki. Każda osoba mająca problemy ze wzrokiem może wybrać pozycję, na jaką ma ochotę i wypożyczyć od nas urządzenie – tłumaczy dyrektor.
Biblioteka wychodzi też naprzeciw osobom niepełnosprawnym i samotnym. W środy, co dwa tygodnie, jeden z pracowników ładuje do torby książki i rozwozi je osobom, które same nie mają możliwości dotrzeć do chełmskiej książnicy. – Mamy 28 takich czytelników. To osoby, które los bardzo dotknął, a książki stają się dla nich oderwaniem, choć na chwilę, od szarej rzeczywistości – mówi Chełmicki. (mg)