Nieszczepiony rekord

Gwałtownie przybywa niezaszczepionych dzieci w powiecie chełmskim. Ich rodzice karani są grzywnami, ale uważają to za niesprawiedliwość. – To niedobra moda, może prowadzić do tragedii – mówią w chełmskim sanepidzie.

W powiecie chełmskim z roku na rok przybywa niezaszczepionych dzieci. Obecnie jest ich sześćdziesiąt dwoje, z czego dziewiętnaścioro przybyło w ubiegłym roku. Rodzice, mimo programu obowiązkowych szczepień, decydują o tym, aby nie szczepić swoich pociech. Takie przypadki przychodnie zgłaszają do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie. Do rodziców, którzy nie szczepią dzieci wysyłane są upomnienia. Jeśli to nie skutkuje, sanepid występuje z tytułem wykonawczym do wojewódzkiego inspektora sanepidu, który nakłada na rodziców grzywnę w wysokości od pięciuset złotych. W ubiegłym roku nałożono siedemnaście grzywien. W dwóch przypadkach odstąpiono od kar, a postępowanie umorzono, bo rodzice w końcu zaszczepili swoje dzieci. Pracownicy chełmskiego sanepidu i lekarze wskazują, że przeświadczenie o tym, że szczepienia mogą być dla dziecka niekorzystne, nie ma żadnych podstaw naukowych. Z kolei rodzice twierdzą, że zmuszanie do szczepienia dzieci to próba ograniczenia ich praw i wolności. Zapewniają, że kochają swoje pociechy i sami wiedzą, co dla nich jest najlepsze. Niektórzy uważają, że szczepienia to coś niezgodnego z naturą, inni obawiają się mogą skutkować autyzmem. Są też tacy, którzy argumentują, że szczepienia są po to, aby przynosić zyski koncernom farmaceutycznym.
– Nieszczepienie dzieci to niedobra moda, podsycana różnymi internetowymi wpisami – mówi Elżbieta Kuryk, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie. – Najczęściej rodzice, którzy nie chcą szczepić swoich dzieci, boją się niepożądanych odczynów poszczepiennych. Mogą się zdarzyć łagodne skutki , np. zaczerwienienie lub gorączka, ale ja nie spotkałam się z żadnymi poważniejszymi przypadkami, wymagającymi na przykład hospitalizacji. Z kolei skutki zachorowania na choroby zakaźne mogą być tragiczne. Nie wolno świadomie narażać dziecka na powikłania. To niepokojące, że coraz więcej rodziców nie chce szczepić swoich dzieci. W ostatnim roku odnotowaliśmy gwałtowny wzrost tych przypadków. (mo)