Niezwykła lekcja historii

Kto stworzył świdnickie Radio Solidarność? Kiedy w eter poszła pierwsza audycja i czego dotyczyła? Jakie konsekwencje groziły twórcom radia w razie wpadki? Odpowiedzi m.in. na te pytania poznają młodzi świdniczanie na zajęciach przygotowanych przez Strefę Historii Miejskiego Ośrodka Kultury.
W kwietniu uczniowie świdnickich szkół ponadgimnazjalnych uczestniczyć będą w niezwyklej lekcji historii za sprawą zajęć dydaktycznych poświęconych świdnickiemu Radiu Solidarność.
– Chcemy przybliżyć młodzieży historię radia i sylwetki ludzi, którzy je tworzyli, ludzi, imponujących odwagą, bo w razie wpadki konsekwencje były olbrzymie. Zajęcia te mają też na celu umacnianie postaw lokalnego patriotyzmu wśród uczniów naszych szkół – mówi Karol Falenta ze Strefy Historii Miejskiego Ośrodka Kultury w Świdniku.
Zajęcia będą prowadzone w kwietniu, bo trzydziestego dnia tego miesiąca przypada 34. rocznica nadania pierwszej audycji. Jak dodaje Karol Falenta, temat Radia Solidarność był poruszany niejednokrotnie podczas różnych przedsięwzięć organizowanych przez MOK, ale jeszcze nigdy nie był on głównym tematem zajęć skierowanych do młodzieży. KW

Trochę historii…

Początki Radia Solidarność sięgają 1982 roku. Wówczas Henryk Gontarz nawiązał kontakt z Ireneuszem Haczewskim, który skonstruował nadajnik. Pierwsza audycję nadano 30 kwietnia 1983 roku. Wydarzeniem była emisja z lutego 1984 roku, kiedy świdnickim radiowcom udało się „wejść” w fonię telewizyjnej transmisji pogrzebu jednego z komunistycznych przywódców. Mieszkańcy wysłuchali wówczas Tymczasowej Komisji Zakładowej WSK Świdnik, w którym apelowano o niebranie udziału w pierwszomajowych obchodach. Dzień później aresztowano H. Gontarza i I. Haczewskiego. Pomimo tego radio kontynuowało działalność aż do sierpnia 1988 roku. Łącznie nadano 43 audycje. (źródło mok.swidnik.pl)