Nikogo nie zwolni

Stowarzyszenie „Nasz Chełm”, reprezentowane przez Mariusza Wieliczko, kandydata na prezydenta miasta w 2014 roku, zawarło porozumienie o współpracy z ubiegającym się z ramienia Zjednoczonej Prawicy o prezydenturę w mieście Jakubem Banaszkiem. Tym samym udzieliło mu swojego poparcia. Banaszek z kolei zapewnił, że jeśli wygra wybory, nie będzie zwolnień w urzędzie i podległych mu jednostkach.

„Nasz Chełm” wziął udział w wyborach samorządowych cztery lata temu. Zgłosił kandydatów na radnych, a także niemal w ostatniej chwili wystawił kandydata na prezydenta Chełma. Był nim Mariusz Wieliczko, który uzyskał ponad 2,5 tys. głosów, co oczywiście nie dało mu wejścia do drugiej tury wyborów.

Mariusz Wieliczko przypomniał o sobie w miniony czwartek, na nieco ponad tydzień przed drugą turą wyborów samorządowych. W imieniu „Naszego Chełma” zawarł porozumienie z Jakubem Banaszkiem, kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Chełma. Wieliczko zapewnił go o swoim poparciu, zaś Banaszek zadeklarował, że zapisane w dokumencie postulaty zrealizuje, jeśli wygra wyścig o prezydenturę.

A w porozumieniu znalazły się m.in.: karta seniora, bon w wysokości 300 zł dla seniorów na badania lekarskie, budżety roczne dla rad społecznych, młodzieżowej rady miasta, rady seniorów, miejskiej rady pożytku publicznego, utworzenie referatu partycypacji społecznej, wprowadzenie obligatoryjnych spotkań prezydenta z mieszkańcami, wyodrębnienie kwoty w ramach budżetu obywatelskiego na młodzieżowy budżet obywatelski na tzw. projekty miękkie.

Jakub Banaszek zapewnił również, że jeśli wygra wybory, nikogo nie zwolni z urzędu, spółek i podległych miastu jednostek. – Pojawiają się takie plotki, że będę zwalniał. Publicznie deklaruję, iż nie będzie zwolnień, a pracownicy dostaną wsparcie – zapewnił kandydat PiS na prezydenta Chełma. (s)