Nocna prohibicja w rękach samorządów

Od miesiąca obowiązuje nowelizacja ustawy o ograniczeniu sprzedaży alkoholu. Wprowadza ona ogólny zakaz spożywania alkoholu we wszystkich miejscach publicznych dając samorządom możliwość wyznaczenia miejsc wyłączonych z tego zakazu oraz prawo wprowadzenia na swoim terenie całkowitego zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach w godzinach 22.00-6.00. Jak z nowych uprawnień skorzysta Rada Miasta Świdnik?


Nowelizacja przepisów ma na celu ograniczanie spożywania alkoholu i walkę z alkoholizmem. Według statystyk w Polsce spożycie alkoholu rośnie z roku na rok. Dane Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych pokazują, że w 2016 roku Polacy „na głowę” spożyli 3,2 litra wyrobów spirytusowych (100 proc. alkoholu) i – dla przykładu – 99,5 l piwa. Optymizmem nie napawają również statystyki Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), według których Polacy w spożywaniu alkoholu są w czołówce Europy.
W ubiegłym roku UM Świdnik wydał 85 pozwoleń na detaliczny handel alkoholem oraz 39 pozwoleń na jego sprzedaż w lokalach gastronomicznych. Przedsiębiorca prowadzący sprzedaż (detaliczną bądź w gastronomii) pełnej gamy alkoholi musi posiadać trzy oddzielne zezwolenia: dla trunków zawierających do 4,5 proc. alkoholu oraz piwa; dla napojów alkoholowych zawierających 4,5-18 proc. alkoholu z wyłączeniem piwa oraz napojów zawierających powyżej 18 proc. alkoholu. Najwięcej pozwoleń wydanych w ostatnim roku dotyczyło pierwszej kategorii, czyli najlżejszych trunków.
– Zezwolenia wydaje się na czas ograniczony, nie krótszy niż 4 lata, a w przypadku sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży na 2 lata. Zgodnie z powyższym na terenie Świdnika w lokalach gastronomicznych przedsiębiorcy otrzymują zezwolenie z datą ważności na 4 lata, zaś w placówkach handlowych – na 2 lata – mówi Karol Łukasik, rzecznik świdnickiego ratusza.
Czy w Świdniku, po wejściu w życie nowelizacji ustawy o zasadach sprzedaży alkoholu, samorząd skorzysta z możliwości ograniczenia liczby miejsc sprzedaży alkoholu i wprowadzenia całkowitego zakazu sprzedaży. Na decyzję, czy w Świdniku potrzeba takich zmian, urzędnicy i radni mają jeszcze czas.
– Jest na pewno kilka miejsc, gdzie nocne sklepy i lokale utrudniają życie okolicznym mieszkańcom. Mieliśmy szereg zastrzeżeń do ich funkcjonowania. Były tam interwencje i straży miejskiej, i Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Doszło do pewnego konsensusu i sytuacja się uspokoiła. Jeśli działalność takich lokali nie zakłóca życia mieszkańców i jeśli nie generuje niebezpiecznych zachowań, to nie trzeba zaostrzać przepisów i ograniczać sprzedaży. Ludzie korzystali, korzystają i będą korzystali z alkoholu i zawsze, jeśli zechcą, znajdą do niego dostęp. Największe zagrożenie to przypadki, kiedy alkohol wydawany jest osobom niepełnoletnim. Z tym stanowczo należy walczyć – mówi Janusz Królik, przewodniczący Rady Miasta Świdnik. (w)

UDOSTĘPNIJ