Nowa nadzieja dla gminy Dubienka

– Jestem bezpartyjna i nie bawią mnie polityczne gierki. Na pewno się dogadamy – uspokajała nas na dzień przed piątkową sesją w gminie Dubienka nowo wybrana wójt Krystyna Deniusz-Rosiak, której do większości w radzie brakuje jednego rajcy. Radni najwyraźniej jej zawierzyli, bo w głosowaniach panowała jednomyślność.


Za nami pierwsza sesja rady gminy Dubienka, podczas której zaświadczenie o wyborze na wójta odebrała Krystyna Deniusz-Rosiak. Nowym przewodniczącym rady wybrano Mieczysława Neczaja, dla którego jest to już czwarta kadencja. W pierwszej był przewodniczącym komisji kultury, oświaty, zdrowia i opieki społecznej, a w kolejnych dwóch wiceprzewodniczącym rady. W wyborach startował z list PSL. Wiceprzewodniczącym wybrano Tadeusza Ligierko z komitetu wyborczego wygranej wójt – „W naszych rękach nasza przyszłość”. Obie kandydatury przeszły w głosowaniu jednomyślnym.

Z wyborem Krystyny Deniusz-Rosiak mieszkańcy Dubienki wiążą duże nadzieje, tym bardziej, że jej poprzednik Waldemar Domański poza zwiększeniem zadłużenia gminy nie zapisał się złotymi zgłoskami na kartach historii. Były wójt nie przyszedł na inauguracyjną sesję, a wypadałoby z klasą pożegnać się z urzędem, tak jak to zrobił choćby Roman Kandziora, ustępujący wójt w Kamieniu. Rzekomo tuż przed posiedzeniem Domański wymknął się z urzędu. (mg)