Nowe „Oblicza” Teatru Drogi

W zeszły czwartek w Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej Grupa Teatralna „Teatr Drogi” zaprezentowała swoje najnowsze widowisko – zbiór monodramów pt. „Oblicza”.


Świdnicka Grupa Teatralna „Teatr Drogi” powstała w 2017 roku. Tworzą ja dorośli aktorzy-amatorzy – studenci, osoby pracujące, emeryci, których łączy fascynacja terem. W ciągu zaledwie dwóch lat „Teatr Drogi” przygotował i wystawił kilka spektakli: „Średnie miasta”, „Świąteczne impresje”, „Nasz Czechow”, „Oto człowiek”, „Sen nocy leśnej”, „Zaczarowana dorożka”.

Ich występy często stanowią oprawę artystyczną miejskich uroczystości. O tym, że świdniczanie już cenią teatralnych pasjonatów, może świadczyć fakt, że w 2018 roku ich projekt „A z teatrem nam po drodze”, obejmujący prowadzenie warsztatów teatralnych dla młodzieży, dorosłych i seniorów, został wybrany przez mieszkańców do dofinansowania z pieniędzy Budżetu Obywatelskiego.

W ubiegły czwartek na kameralnej scenie Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej w Świdniku artyści przedstawili publiczności swój najnowszy projekt pt. „Oblicza”, którego inspiracją stały się lipcowe warsztaty aktorskie, prowadzone przez wrocławską aktorkę i wykładowczynię tamtejszej szkoły teatralnej Mirosławę Lombardo. Aktorzy wykorzystując z różnorodne technii teatralne, zaprezentowali się w krótkich monodramach, będących interpretacją tekstów: Anny Achmatowej, Borysa Pasternaka, Tadeusza Różewicza, Anny Kamieńskiej, Charlesa Bukowskiego, Grzegorza Ciechowskiego oraz świdnickiego poety, aktora „Teatru Drogi”, Janusza Józefa Adamczyka.

Na scenie wystąpili: Agata Brodaczewska (studentka), Anna Bryk (nauczycielka wychowania przedszkolnego), Aneta Kaniewska (fryzjerka), Monika Lechnio-Lewicka (polonistka), Anielka Olszak (uczennica), Joanna Piasecka (absolwentka pedagogiki UMCS), Janusz Józef Adamczyk i Andrzej Wiśnioch. Nad całością czuwała reżyser Aneta Stodulska-Sowa, która jest absolwentką Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu.

– Inspiracją były lipcowe warsztaty, w których uczestniczyliśmy, ale pomysły na poszczególne monodramy, na sposób ich interpretacji oraz ich scenografię wyszły od samych aktorów, tak jak w każdym naszym spektaklu – mówi Andrzej Wiśnioch, prezes stowarzyszenia „Teatr Drogi”. – W tym wspólnym procesie tworzenia spektakli, będącym miejscem dopełniania się różnych osobowości, powstają niepowtarzalne w swoim charakterze przedstawienia – przekonuje. JN