Obawy radnego Turzynieckiego

Fiaskiem zakończyły się starania miasta Krasnystaw o dofinansowanie do odnawialnych źródeł energii. Wniosek nie przeszedł nawet oceny formalnej! Radny miejski Dariusz Turzyniecki przypomina, że mieszkańcy ponieśli koszty związane z dokumentacją projektową i teraz obawiają się, czy przypadkiem wydane przez nich pieniądze nie zostaną wyrzucone w błoto, bo termin jej ważności wygaśnie, zanim Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego ogłosi kolejny nabór wniosków.

Na temat złożonego do Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego projektu dotyczącego budowy instalacji fotowoltaicznych interpelację do burmistrza miasta Krasnystaw Roberta Kościuka złożył radny Dariusz Turzyniecki. Wniosek, jak już pisaliśmy, został oceniony negatywnie i miasto nie dostanie dofinansowania. Mieszkańcy, którzy zadeklarowali swój udział w projekcie, ponieśli koszty związane z przygotowaniem dokumentacji technicznej. Zapłacili za to, że projektant na ich działkach obliczył ilość paneli na poszczególne gospodarstwo domowe, a także wyznaczył miejsce, gdzie miałyby być zamontowane.

– Mieszkańcy zobowiązali mnie do złożenia zapytania w tej sprawie. Chcą wiedzieć, czy istnieje możliwość aplikowania o unijne fundusze niezwiązane z RPO i jakie działania podjęło miasto, aby pozyskać dofinansowanie? – napisał w swojej interpelacji radny Turzyniecki.

Radny podkreślił, że koszty energii są coraz wyższe, a gospodarstwa domowe zużywają jej bardzo dużo. – Rachunki za energię są poważnym obciążeniem dla budżetów domowych i będą rosły. Bardzo ważny w tym wszystkim jest również czynnik ekologiczny, związany z ochroną klimatu. Użytkownicy instalacji fotowoltaicznych chętniej korzystają z ogrzewania elektrycznego, co ma niebagatelny związek z jakością powietrza w sezonie zimowym. Postęp technologiczny jest bardzo szybki, przygotowana dokumentacja projektowa może się szybko zdezaktualizować i poniesiona przez mieszkańców nakłady finansowe okażą się stracone – dodał D. Turzyniecki.

Na temat projektu dotyczącego budowy instalacji fotowoltaicznych radni Krasnegostawu mówili również na jednej z ostatnich sesji. Jak tłumaczył wówczas wiceburmistrz Wojciech Kaczmarczyk, wniosek nie przeszedł oceny formalnej. – Na 586 ujętych w nim instalacji, siedem znajdowało się na terenie objętym ochroną konserwatorską i w takim wypadku jest wymagane złożenie do wniosku zgłoszenia o wykonaniu robót budowlanych. Tego nie zrobiliśmy. Firma, która opracowywała dla miasta wniosek, zapewniała, że takiego zgłoszenia składać nie trzeba. Błędem z naszej strony było to, że nie zweryfikowaliśmy tego – wyjaśniał Kaczmarczyk.

Zastępca burmistrza Krasnegostawu przekonuje natomiast, że dokumentacja projektowa instalacji OZE, przygotowana na potrzeby złożenia wniosku o dofinansowanie projektu montażu odnawialnych źródeł energii na budynkach mieszkańców miasta nie utraci ważności.

– Na ten moment nie ma obaw, co do poniesienia przez mieszkańców dodatkowych kosztów związanych z aktualizacją dokumentacji – przekonuje Wojciech Kaczmarczyk. – Aktualnie harmonogramy naboru wniosków programów pomocowych nie dają samorządom możliwości aplikowania o dofinansowanie w przedmiotowej sprawie. W przypadku pojawienia się naboru, Miasto Krasnystaw zweryfikuje regulaminy konkursowe pod kątem spełnienia przede wszystkim warunków formalnych i finansowych, a następnie podejmie działania mające na celu złożenie wniosku o dofinansowanie – zapewnia wiceburmistrz. (s)