Obejdzie się bez rozbiórki

Dzięki mediacji Marcina Magiera i spotkaniu zwaśnionych stron udało się dojść do porozumienia

Wygląda na to, że konflikt pomiędzy mieszkańcami bloku przy al. Armii Krajowej 23 w Świdniku, a pobliską przychodnią został zażegnany. Chodnik, którego dotyczył spór nie zostanie rozebrany, a mieszańcy zgodzili się, aby Spółdzielnia Mieszkaniowa wydzierżawiła ten grunt przychodni.


Przed trzema tygodniami pisaliśmy o chodniku na os. Wchód, którego remont podzielił mieszkańców. NZOZ, który mieści się w niewielkim budynku przy al. Armii Krajowej na swój własny koszt wyremontował chodnik stanowiący dojście do przychodni. Wówczas część mieszkańców pobliskiego bloku zwróciła uwagę, że odnowiony trotuar przebiega po gruncie, który nie jest własnością przychodni, a należy do Spółdzielni Mieszkaniowej w Świdniku i właścicieli lokali przypisanych do tej działki. Część mieszkańców, oburzona faktem, że przychodnia nie wystąpiła o ich zgodę, skierowała sprawę do spółdzielni postulując by ta, podjęła interwencję. W reakcji na te głosy władze SM wezwały właściciela przychodni do przywrócenia stanu sprzed remontu, czyli rozebrania poprawionego chodnika.

W odpowiedzi na to przychodnia zaczęła zbierać głosy poparcia pod petycją w sprawie „obrony” chodnika, argumentując, że stanowi on element użyteczności publicznej – korzystają z niego wszyscy mieszkańcy osiedla i pacjenci przychodni, a wcześniejszy chodnik, położony w tym samym miejscu ponad 20 lat temu również przez przychodnię, wymagał już renowacji.

Przy okazji wyszło na jaw, że ta sprawa może być pokłosiem wcześniejszych sąsiedzkich zatargów. Niektórzy mieszkańcy bloku mieli m.in. za złe przygodni, że postawiła wiatę śmietnikową niemal pod ich oknami. Próbę mediacji pomiędzy zwaśnionymi stronami podjął radny Marcin Magier (klub radnych burmistrza). Zorganizował spotkanie przy spornym chodniku, w którym udział wzięli mieszkańcy, zarząd przychodni i spółdzielni. – Udało nam się przeprowadzić spokojną i merytoryczną rozmowę, za co wszystkim dziękuję.

Jestem pewien, że pozytywne zakończenie sporu jest bardzo bliskie, o czym świadczy propozycja dzierżawy gruntu złożona przez panią Katarzynę Denis, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej oraz chęć odkupienia w przyszłości terenu zgłoszona przez właściciela przychodni. Teraz pozostaje kwestia ustalenia szczegółowych warunków. I co ważne, chodnik zostanie na swoim miejscu – mówi radny Magier. (w)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here