Obiecanki cacanki na dwóch kółkach?

Sprawa budowy bezpiecznego dojazdu dla jednośladów do Zespołu Szkół nr 2 regularnie wraca na sesje rady miasta od ponad roku. Proponowane przez rowerzystów rozwiązania pozytywnie zaopiniowała policja. Władze miejskie też niby je poparły. Piszemy „niby”, bo w projekcie budżetu na przyszły rok tej inwestycji nie ma. Dlaczego? Ponieważ, jak tłumaczy zastępca burmistrza, jest inny plan na rozwiązanie problemu. Tyle tylko, że nie wiadomo, kiedy dokładnie zostanie zrealizowany.
O połączeniu świdnickich szkół drogami dla jednośladów przedstawiciele cyklistów mówią już od dawna. Stowarzyszenie Świdnik Miasto dla Rowerów zorganizowało nawet akcję liczenia uczniów, którzy dojeżdżają do szkół jednośladami. Okazało się, że jest to bardzo popularny środek lokomocji wśród młodych świdniczan.
– Tym bardziej istotne jest zapewnienie uczniom możliwości bezpiecznego dotarcia rowerem do szkół – mówi Maciej Lubaś ze Stowarzyszenia Świdnik Miasto dla Rowerów.
Przedstawiciele cyklistów zwracali zawłaszcza uwagę na dojazd do Zespołu Szkół nr 2. W tej placówce uczy się grubo ponad tysiąc uczniów. Pierwszy wniosek o budowę wyniesionego przejścia dla pieszych i przejazdu dla rowerów na ul. Wyszyńskiego na wysokości Zespołu Szkół nr 2 wpłynął do władz miejskich w listopadzie 2015 roku. Interpelację złożyła radna Edyta Lipiniowiecka.
Andrzej Radek, zastępca burmistrza Świdnika, w odpowiedzi informował wówczas, że wystąpił do policji z prośbą o opinię w sprawie wyniesionego przejścia. W przypadku pozytywnej odpowiedzi zapewniał, że „zostanie dokonana jego wycena i omawiane zadanie inwestycyjne będzie potraktowane jako propozycja do zmiany budżetu gminy Miejskiej Świdnik w 2016 roku”.
Przedstawiciele policji nie mieli wątpliwości, że wyniesione przejście dla pieszych zwiększy bezpieczeństwo na drodze. Mimo to w tegorocznym budżecie nie znalazły się pieniądze na wykonanie przejazdu, dlatego przedstawiciele Stowarzyszenia Świdnik Miasto dla Rowerów postanowili złożyć wniosek o tę inwestycję do przyszłorocznego budżetu. Dopytywali również, czy rzeczywiście propozycja została przeanalizowana i władze miejskie mają już jej wycenę. Okazało się, że kosztorysu nadal nie ma, chociaż Andrzej Radek informował cyklistów, że „wystąpiliśmy do Wydziału Inwestycji i Zamówień Publicznych z wnioskiem o ujęcie w budżecie Gminy Miejskiej Świdnik na 2017 rok budowy wyniesionych przejść dla pieszych w obrębie skrzyżowania z ul. Skarżyńskiego, skrzyżowania z ul. Hryniewicza i przejścia dla pieszych z osobą przeprowadzającą dzieci”.
Problem jednak w tym, że żadna z propozycji nie znalazła się w projekcie przyszłorocznego budżetu. Cykliści nie kryją rozczarowania taką decyzją. Z kolei przedstawiciele ratusza tłumaczą, że mają inny pomysł na rozwiązanie kwestii dojazdu do ZS nr 2. – Mamy szerszą koncepcję, która jest ściśle powiązana z zagospodarowaniem terenów zielonych w rejonie osiedli Brzeziny I i II i budową rowerowej „autostrady” na tyłach ZS nr 2 – mówi Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika.
Koncepcja ta ma obejmować również budowę nowego dojazdu do szkoły, który byłby połączony zarówno z ul. Wyszyńskiego, jak i ul. Hryniewicza (od strony parkingu przy kościele). Problem jednak w tym, że nie wiadomo, kiedy te plany zostaną wprowadzone w życie. – W przyszłym roku chcemy mieć koncepcję zagospodarowania terenów zielonych między osiedlami. Następnym etapem będzie projektowanie rozwiązań dotyczących dojazdu do szkoły – mówi Michał Piotrowicz.
Na pytanie o datę rozpoczęcia budowy zastępca burmistrza konkretnej daty nie podaje. – Nie chciałbym w tej kwestii spekulować – mówi tylko. (kal)