Obiecanki na Makowej

Obiecany dawno plac zabaw przy ul. Makowej w tym roku też nie powstanie. Urzędnicy odkładają inwestycję na później.

Koszt budowy placu zabaw i kompleksu boisk przy ul. Makowej w Chełmie ratusz oszacował na ponad milion złotych. Było jasne, że takich pieniędzy w budżecie nie ma, więc urzędnicy podzielili przedsięwzięcie na etapy i rozłożyli na kilka lat. Bezskutecznie ubiegali się o dotacje. W międzyczasie zdemontowano stary plac zabaw. Mieszkańcy osiedla Rejowiecka byli coraz bardziej rozczarowani i na pocieszenie dostali boisko do piłki nożnej i plażowej. Inwestycja pochłonęła 200 tys. zł i miasto sfinansowało ją z własnej kieszeni. Mieszkańcy nie byli jednak do końca zadowoleni, bo bardziej liczyli na plac zabaw dla najmłodszych. Zwracali się do naszej redakcji z prośbą o interwencję w sprawie zaniedbanego, zarośniętego chwastami nowego boiska. Budowę placu zabaw przy ul. Makowej zakładał nawet jeden z wniosków do budżetu obywatelskiego. Inwestycja wciąż jednak nie doczekała realizacji. Jedyny plus, że w ubiegłym roku urządzono tam siłownię.
– Dobre i to, choć z małymi dziećmi na plac zabaw musimy chodzić aż na osiedle Zachód – ubolewa mieszkanka osiedla Rejowiecka.
Urzędnicy przyznają, że w najbliższym czasie nie ma szansy na plac zabaw przy ul. Makowej.
– Na razie nie mamy tego zadania w planach. Skupiliśmy się na innych dużych inwestycjach, wymagających wkładów własnych – mówi – mówi Stanisław Mościcki, zastępca prezydenta Chełma. (mo)