Oby nie spadły

Nasza Czytelniczka zwraca uwagę na suche drzewa przy ul. Hrubieszowskiej. – Rosną przy samej szosie. Już raz gałąź spadła mi przed maskę. Oby nie doszło przez to do wypadku – mówi chełmianka.

– Jakiś czas temu przeżyłam traumę za kierownicą, bo gdy jechałam przez ulicę Hrubieszowską, tuż przed maskę mojego auta spadła wielka gałąź – mówi mieszkanka Chełma. – Na szczęście nie doszło do wypadku, choć siłą rzeczy gwałtownie zahamowałam. Ta groźna sytuacja przypomina mi się teraz za każdym razem, gdy tamtędy przejeżdżam. Problem w tym, że nadal jest tam sporo suchych drzew. Wichury i deszcz o tej porze roku to normalne zjawiska. Co będzie, jeśli jakaś sucha gałąź znowu spadnie na ulicę?
Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie, informuje, iż drzewa do wycinki typuje się podczas inwentaryzacji, która jest systematycznie przeprowadzana. Zgodę na wycinkę musi wydać Wydział Ochrony Środowiska UM Chełm.
– Niedawno wydaliśmy zgodę na wycinkę dwóch obumarłych drzew przy ul. Hrubieszowskiej – informuje Irena Żółkiewska, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska UM Chełm. (mo)