Obywatelski panel antysmogowy

Lublin, na wzór Gdańska, jako drugie miasto w Polsce powołuje panel obywatelski dotyczący smogu. Stworzy go kilkanaście tysięcy mieszkańców. Ich decyzje i wskazania mają być przez ratusz zrealizowane, jeśli tylko zapadną większością 4/5 głosów.


– Temat smogu jest nieprzypadkowy. Wszyscy oddychamy tym samym powietrzem. Okresowe problemy z jego jakością dotykają każdego nas. Stąd decyzja, by pierwszy w Lublinie panel obywatelski poświęcić właśnie zagadnieniu jakości powietrza – mówi Krzysztof Żuk, prezydent Miasta Lublina. Pisemne zaproszenie do dyskusji dostanie kilkanaście tysięcy mieszkańców. Z osób, które wyrażą zgodę, wylosowani zostaną lublinianie (z podziałem na dzielnice i według kryteriów demograficznych), którzy będą się spotykać w soboty, by przez kilka godzin wspólnie rozmawiać o sposobach przeciwdziałania smogowi. Pomóc mają im eksperci zajmujący się zanieczyszczeniem powietrza. – To będzie taki Lublin w pigułce, zaproszenia roześlemy już w lutym – zapowiada Piotr Choroś, dyrektor Biura Partycypacji Społecznej.
– Zapewnimy najlepszych specjalistów, których porady będą transmitowane online – dodaje prezydent Żuk. Ta część spotkań ma być dostępna dla wszystkich, ale same obrady panelistów będą odbywały się za zamkniętymi drzwiami. Ustalone przez nich rekomendacje dla Ratusza mają pojawić się w kwietniu. Jeśli zyskają większość głosów, mogą trafić do realizacji. Obecnie trwa etap wyboru partnerów, którzy poprowadzą lubelski panel obywatelski. Szczegóły zostaną przedstawione w lutym po wyłonieniu wykonawcy. Spotkania zaplanowano na marzec i kwiecień.

Walczymy z zanieczyszczeniami

Ratusz przekonuje że nie szczędzi środków, by dbać o jakość powietrza w naszym mieście. Eko Patrol straży miejskiej regularnie przeprowadza kontrole spalania niedozwolonych materiałów, szczególnie często w lubelskich dzielnicach domków jednorodzinnych. W 2017 r. Eko-Patrol przeprowadził 2085 interwencji, z czego ponad połowa – 1116 – dotyczyła spalania w piecach, a pozostałe spalania na zewnątrz. W nowym roku, do środy 17 stycznia, Eko-Patrol interweniował w sumie 143 razy.
– Tylko jedna sytuacja dotyczyła spalania szkodliwych substancji, ale będziemy konsekwentni w działaniu – zapowiada Jacek Kucharczyk, komendant lubelskiej Straży Miejskiej. Według strażników mniej osób spala śmieci, ale nadal wielu mieszkańców pali w piecach węglem o niskiej jakości, co powoduje zadymienie. Miasto od lat podejmuje różnego rodzaju działania w celu zmniejszenia zanieczyszczeń powietrza – Program Ograniczania Niskiej Emisji (PONE), został zapoczątkowany jeszcze w 2013 r. Jego założeniem jest wymiana pieców i kotłów oraz zamiana systemu ogrzewania na inne, bardziej ekologiczne źródła, takie jak ogrzewanie gazowe, olejowe, elektryczne, pompę ciepła lub podłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej. – Łącznie w latach 2013-2017 w ramach PONE do mieszkańców trafiło ponad 1,4 mln zł dotacji, dzięki czemu udało się zlikwidować ponad 300 pieców i kotłów na paliwo stałe – informuje Olga Mazurek-Podleśna z biura prasowego ratusza.
Atutem w walce ze smogiem ma być także coraz większa ilość niskoemisyjnych autobusów. W latach 2011-2014 miasto zakupiło 100 nowoczesnych, niskopodłogowych i spełniających rygorystyczną normę czystości spalin autobusów oraz 70 trolejbusów, które mogą też jeździć poza trakcją. ZTM wynajął 52 nowych niskopodłogowych autobusów. W najbliższym czasie planowany jest zakup 23 autobusów, 40 trolejbusów i 32 autobusów elektrycznych. Tylko w tym roku MPK wprowadzi do ruchu 15 fabrycznie nowych autobusów przegubowych. (EM.K.)