Obywatelu – ty decydujesz

Letnie potańcówki, „Strefa sąsiada”, zajęcia sportowe dla uczniów, pokazy i warsztaty filmowe dla dzieci, nowe place zabaw, elektroniczne rozkłady jazdy na przystankach, nowe miejsca parkingowe i ścieżka rowerowa – to tylko kilka z pomysłów zakwalifikowanych do tegorocznej edycji świdnickiego budżetu obywatelskiego. Głosować na nie można do 8 października do godz. 12.


Od ubiegłego piątku trwa głosowanie nad projektami, które zostaną zrealizowane w przyszłym roku w ramach Budżetu Obywatelskiego. W tym roku do wyboru mamy 27 różnych propozycji. Wśród nich znalazły się zarówno te dotyczące wydarzeń kulturalnych czy dodatkowych zajęć dla uczniów, jak i tzw. projekty inwestycyjne dotyczące infrastruktury. Głosować na nie możemy tradycyjnie – na papierowych formularzach, dostępnych w Urzędzie Miasta i Bibliotece Publicznej oraz w internecie. Głosować mogą wszyscy świdniczanie, którzy ukończyli trzynasty rok życia. Niepełnoletni będą potrzebowali jednak zgody rodzica (jej wzór można znaleźć na stronie internetowej świdnickiego budżetu obywatelskiego).

Jeden z ciekawszych zgłoszonych w tym roku pomysłów to „System Informacji Pasażerskiej”. Projekt zakłada zakup i montaż interaktywnych tablic informacyjnych na dwóch przystankach autobusowych przy ul. Niepodległości. Wartość projektu to 130 tys. zł. Inny projekt zakłada stworzenie „Strefy Sąsiada” – pierwszego w Świdniku Miejsca Aktywności Lokalnej. Będzie to swoista „oaza zieleni” w pobliży bloków Klonowa 12 i 14. „Strefy Sąsiada” ma być bazą dla realizacji różnorodnych działań lokalnych i integracji sąsiedzkiej. Przewidywany jej koszt to 59,4 tys. zł.

Jeden z droższych projektów, bo opiewający na 200 tys. zł, to projekt „Rozwój Boksu w Świdniku”. Zakłada on rozbudowę budynku administracyjno-szatniowego przy ul. Sportowej 2. W powstałym pomieszczeniu utworzona miałaby zostać sala treningowa dla bokserów, a także świetlica. Na 200 tys. zł szacowany jest także projekt dotyczący wykonania stałej nawierzchni na fragmencie ul. Cisowej, prowadzącej do Niepublicznego Przedszkola „Bajkowy Świat”. Kolejna z ciekawych propozycji to „Symulator lotniczy”. W jego ramach miałoby powstać urządzenie symulujące zachowanie statku powietrznego w locie.

Ma być połączeniem repliki kokpitu samolotu z zaawansowanym urządzeniem treningowym, opartym na programie komputerowym. Wartość zadania to 45 tys. zł. Nie zabrakło też propozycji dedykowanych właścicielom czworonogów. Jeden z projektów (o wartości 46 tys. zł) zakłada budowę wybiegu dla psów na os. Brzeziny, a kolejny kastrację i sterylizację psów i kotów właścicielskich (50 tys. zł). Ciekawie przedstawia się także najtańszy ze zgłoszonych pomysłów, czyli „Pierwsi w pomocy!”, adresowany do mieszkańców Świdnika chcących nauczyć się i doskonalić umiejętności niesienia pierwszej pomocy. Koszt to 20 tys. zł.

Na liście wniosków zakwalifikowanych do BO znalazły się również projekty: „Letnie potańcówki”, „Strefa Aktywnego Seniora”, „Rozwiń skrzydła”, „Roztańczone ferie”, „Pomagajka” II, A”ktywny uczeń”, „Na dobry początek” IV, „Poranki z kinem LOT”, „Dajmy im szansę” III, „Kino na obcasach”, „Edukacja moja pasja”, „Mały Świat” II, „Plac zabaw bez barier”, „Muzyczne wieczory u Świętej Kingi”, „Sycylia – plac zabaw”, „Piknik z przytupem”, realizacja nowej ścieżki rowerowej w centrum miasta, stworzenie placu do ćwiczeń rekreacyjnych wraz z infrastrukturą towarzyszącą, nowe miejsca parkingowe przy ul. Skarżyskiego.

Łyżka dziegciu w beczce miodu

Ze zgłaszania swoich wniosków do Budżetu Obywatelskiego decyzją większości członków zrezygnowało w tym roku Stowarzyszenie Świdnik Miasto Dla Rowerów.

– Wynika to z tego, że nasze pomysły już w fazie realizacji są wypaczane – mówi Maciej Lubaś z ŚMDR. – Mam na myśli choćby pochylnię rowerową na os. Wschód. Odnosimy wrażenie, że budżet obywatelski stał się narzędziem przywilejów dla wybranych grup. To przykre, że coś, co miało aktywizować obywateli, zostało spłycone do tego, by przedłużać czynności, które de facto powinien realizować urząd miasta. Od samego początku przy zgłaszaniu projektów przyświecała nam taka idea, żeby wprowadzać rzeczy innowacyjne, takie, których urząd by nie zrobił – np. proponowana w roku ubiegłym wypożyczalnia rowerów transportowych. Niestety pomysł ma poziomie merytorycznym został odrzucony. (w)