Oddając krew ratują życie

Uroczystość odznaczenia honorowych dawców krwi w Centrum Konferencyjnym Caritas Archidiecezji Lubelskiej

W województwie lubelskim jest około 25 tysięcy czynnych dawców krwi. Wśród nich są mężczyźni i kobiety, osoby z wyższym wykształceniem i bezrobotni, robotnicy i pracujący umysłowo, dorosła młodzież i studenci. Ponad stu sześćdziesięciu spośród nich odebrało ostatnio z rąk Przemysława Czarnka wojewody lubelskiego oraz Katarzyny Głowali, podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia, odznaczenia za zasługi w honorowym oddawaniu krwi. Jak podkreślają krwiodawcy nie robią tego dla odznaczeń ale by ratować innym zdrowie i życie, ale każde zauważenie i docenienie ich postawy jest ważne dla całego środowiska również dlatego, że krwiodawstwo trzeba promować, bo szeregi dawców krwi niestety systematycznie topnieją.


Z inicjatywy dyrektora Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie i na wniosek wojewody lubelskiego prezydent Rzeczypospolitej nadał odznaczenia państwowe honorowym krwiodawcom: 2 Krzyże Kawalerskie Orderu Odrodzenia Polski, 20 Złotych Krzyży Zasługi, 20 Srebrnych Krzyży Zasługi, 38 Brązowych Krzyży Zasługi. 77 krwiodawców otrzymało także odznaczenia przyznane przez resort ministra zdrowia: tytuł Honorowy Dawca Krwi – Zasłużony dla Zdrowia Narodu. Prezydent Lublina czterem zasłużonym krwiodawcom przyznał Medal 700-lecia Lublina. Uroczystość odbyła się 21 kwietnia w Domu Nadziei, mieszczącym się w Centrum Konferencyjnym Caritas Archidiecezji Lubelskiej przy al. Unii Lubelskiej w Lublinie. Organizatorem wydarzenia było Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie, które zostało uhonorowane także Medalem 700-lecia Lublina.

Z dobrego serca

W Polsce krwiodawstwo oparte jest na honorowym oddawaniu krwi. Dawca nie otrzymuje pieniędzy za krew i jej składniki. Honorowi krwiodawcy udowadniają, że każdy z nas we współczesnym świecie może bezinteresownie pomagać, a co często za tym idzie, ratować życie drugiego człowieka. Ci, na co dzień anonimowi bohaterowie, zasługują na szczególne wyróżnienie. – Przyznane odznaczenie resortowe i państwowe to uhonorowanie osób, które od wielu lat oddają krew bezinteresownie. Z wnioskiem o przyznanie państwowych odznaczeń dla zasłużonych honorowych dawców krwi już po raz siódmy wystąpiła dyrekcja RCKiK. To dobrowolny gest, bo w żadnej ustawie nie jest zapisane, że brązowy czy złoty Krzyż Zasługi należy się za honorowe oddawanie krwi – tłumaczy Małgorzata Mesek z działu promocji Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie. Resortowe odznaczenie: Honorowy Dawca Krwi Zasłużony dla Zdrowia Narodu przysługuje dawcy krwi, który oddał jej minimum 20 litrów.

Po oddaniu 5 litrów krwi (kobiety) lub 6 litrów (mężczyźni) otrzymują tytuł Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi. Takie osoby mogą np. korzystać bez kolejki ze świadczenia opieki zdrowotnej. W Lublinie kobiety, które oddały minimum 15 litrów krwi, mężczyźni – 18 litrów mogą korzystać z bezpłatnej komunikacji miejskiej. Muszą jednak być zameldowani w Lublinie. – Taki przywilej samorządy uchwalają we własnym zakresie, więc nie obowiązuje on we wszystkich miastach naszego regionu – tłumaczy Małgorzata Mesek. Warto pamiętać, że krew jest przekazywana do chorego anonimowo i ani rodzina osoby chorej, ani sam chory nigdy nie jest w stanie podziękować temu, kto pomógł jej wrócić do życia i odzyskać zdrowie.

Dzielą się spontanicznie

W województwie lubelskim jest około 25 tysięcy czynnych dawców krwi. Wśród nich są osoby: z wyższym wykształceniem, bezrobotne, pracujące fizycznie, pracujące umysłowo czy studenci. To prawdziwy przekrój społeczeństwa. Do potencjalnych krwiodawców RCKiK dociera za pomocą różnego rodzaju działań promocyjnych. – Już w przedszkolach i pierwszych klasach szkół podstawowych edukujemy, by od najmłodszych lat uczyć dzieci, że jeżeli nie podzielimy się krwią z drugim człowiekiem, to nikt mu nie pomoże. Krew to najpotężniejsze lekarstwo. Nie można go niczym zastąpić a do tej pory nie udało się jej sztucznie wyprodukować. Krwią możemy się tylko dzielić – mówi Małgorzata Mesek.

Edukacją społeczeństwa i propagowaniem honorowego krwiodawstwa zajmują się też kluby Honorowych Dawców Krwi. Na terenie województwa lubelskiego jest ich około 50. W Lublinie – osiem, w Świdniku działają dwa. Gromadzą honorowych dawców krwi, którzy sami chętnie współorganizują akcje poboru krwi. – Nam czasem trudno jest dotrzeć do lokalnej społeczności, dlatego prezes klubu, działający wśród osób, które dobrze zna, jest dla nas nieocenioną pomocą. To ci ludzie docierają do zakładów pracy, do urzędów i szkół, promując krwiodawstwo – podkreśla Małgorzata Mesek.

Droga krwi jest skomplikowana

– Krew, którą pobieramy od dawcy, musi zostać najpierw wypreparowana. Jest wirowana i rozdzielana na trzy składniki: koncentrat krwinek czerwonych, osocze oraz koncentrat krwinek płytkowych. Obecnie, zgodnie z zaleceniami lekarzy, pacjent otrzymuje ten składnik krwi, którego mu brakuje. Najczęściej jest to koncentrat krwinek czerwonych, ale osoby, które uległy poparzeniu, mogą potrzebować większej ilości osocza. Osocze można pobrać od dawcy osobno. Potrzebna jest do tego specjalna aparatura – separator. Na terenie województwa lubelskiego jest pięć oddziałów posiadających takie urządzenie . Jest to proces nieco dłuższy niż samo pobieranie krwi, które trwa od momentu wkłucia maksymalnie 10 minut. Osocze można pobierać nawet około godziny. Nie każdy dawca jest kwalifikowany do oddania osocza. Musi mieć m.in. mocne żyły – tłumaczy Małgorzata Mesek.

Osocze można oddawać co dwa tygodnie, a krew co osiem tygodni. Kobiety mogą oddawać krew cztery razy w roku, mężczyźni – sześć razy. Krew to cenny dar i musi być odpowiednio przechowywana – np. koncentrat krwinek czerwonych jest po pobraniu przechowywany w chłodni do 42 dni. Osocze jest szokowo mrożone i może być przechowywane nawet do trzech lat. Koncentrat krwinek płytkowych może być przechowywany przez pięć do siedmiu dni. W naszym województwie dział preparatyki krwi znajduje się tylko przy ul. Żołnierzy Niepodległości 8 i oddziale zamiejscowym w Zamościu. Dlatego krew z oddziałów terenowych musi być przywożona do Lublina specjalnymi pojazdami. Odwirowana i przebadana trafia do szpitali karetkami, zależnie od aktualnego zapotrzebowania.

Pomogli, bo mogli

Wśród odznaczonych krwiodawców znalazły się osoby uhonorowane jednym z najwyższych państwowych odznaczeń – Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Kandydaci do tego zaszczytnego wyróżnienia musieli wyróżniać się również szeroką działalnością na rzecz społeczeństwa. Pan Marek Bartosik, (63 lata) mieszkaniec Lublina, do tej pory oddał już 140 litrów krwi. Doskonale pamięta swoje pierwsze pobranie. – To było 3 września 1974 roku. Oddawałem krew na komisji wojskowej w Trybunale Koronnym. Pamiętam, że pobrano mi 250 mililitrów krwi do szklanej fiolki – wspomina.

Dziś jest aktywnym członkiem zarządu Klubu Honorowych Dawców Krwi przy PCK na ulicy Puchacza w Lublinie. – Ja po prostu lubię oddawać krew, relaksuję się, a przy okazji mogę pomóc innym – dodaje. Chętnie też oddaje same płytki krwi, choć, jak mówi, to długotrwała, około dwugodzinna procedura. – Kiedyś w naszym klubie było o wiele więcej osób – ponad setka. Teraz na comiesięczne spotkania przychodzi około dziesięć osób. Wiem, że dużo młodych oddaje krew, bo się z nimi mijam się w RCKiK, ale dlaczego nie zapisują się do klubów? Pewnie przez brak czasu – zastanawia się pan Marek.

Pan Marcin Knap (39 lat) z zawodu jest listonoszem. Dawcą jest od 18. roku życia. – Nie jestem lekarzem ani strażakiem, ale też mogę ratować ludzkie życie dzięki temu, że oddaję moją krew. Jeśli ktoś ma rzadką grupę krwi, to nie powinien się długo zastanawiać, warto zostać dawcą – przekonuje. Pan Marcin oddał już około 42 litry krwi i osocza. Za swoje zaangażowanie został uhonorowany Brązowym Krzyżem Zasługi. Dawcom krwi za jednorazowe pobranie przysługuje ekwiwalent w postaci ośmiu tabliczek czekolady i dzień wolny od pracy. Obecnie w RCKiK najbardziej potrzebna jest krew grupy O Rh– i O Rh+.

– Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie serdecznie zaprasza wszystkich, którzy mogą ofiarować cząstkę siebie poprzez podzielenie się swoją krwią z ludźmi, którzy jej potrzebują. Każda grupa krwi jest ważna i potrzebna każdego dnia. Na stronie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie można na bieżąco sprawdzić stan zapasów krwi www.rckik.lublin.pl/ – zachęca Małgorzata Mesek.(EM.K.)

Są chlubą krwiodawstwa

Honorowy Dawca Krwi Zasłuzony dla Zdrowia Narodu: Robert Waldemar Bacciarelli, Ryszard Banaś, Wiesław Roman Barnak, Mieczysław Bednarz, Adam Jan Belina, Grzegorz Białowolski, Mariusz Andrzej Białecki, Krzysztof Jan Bogdański, Henryk Bonat, Henryk Ludwik Bujnik, Daniel Celestyn Dadej, Adam Andrzej Fitulski, Wojciech Stanisław Goldsztejn, Paweł Marcin Grądzielewski, Jarosław Janusz Grochowski, Marian Zenon Grzyb, Wiktor Tadeusz Gumiela, Janusz Kamola, Krzysztof Mieczysław Kanar, Mirosław Kisiel, Benedykt Stanisław Kołodziejczyk, Robert Adam Kosidło, Tomasz Kosior, Barbara Krystyna Kostera-Józefek, Arkadiusz Krzysztof Koszewski, Dariusz Kowalski, Jarosław Kozak, Tomasz Kólesza, Dariusz Krzysztof Krawczyk, Jerzy Józef Kurant, Jan Kurzawski, Paweł Tadeusz Mach, Jarosław Bogdan Machulski, Jarosław Stanisław Majewski, Waldemar Wojciech Makowiecki, Roman Aleksander Malcew, Tomasz Grzegorz Marciniak, Wojciech Paweł Marzęda, Robert Jerzy Mełgieś, Mirosław Migal, Grzegorz Mucha, Waldemar Jan Najdyhor, Piotr Antoni Nieścioruk, Andrzej Niziuk, Mariusz Krzysztof Nowosielski, Piotr Zbigniew Ochmiński, Dariusz Okoń, Elżbieta Okońska, Roman Onyszko, Wiesława Bogusława Pastusiak-Grądziel, Małgorzata Iwona Pietrzyk, Andrzej Raciborski, Zbigniew Krzysztof Radzikowski, Jacek Jerzy Rodź, Józef Romanko, Paweł Rossa, Stanisław Rot, Adam Marek Ruszkowski, Tomasz Ruta, Piotr Henryk Rycak, Mirosław Sawczuk, Piotr Sawosz, Dariusz Siejka, Adam Skórski, Jolanta Sobstyl, Grzegorz Arkadiusz Styra, Józef Adam Szkałuba, Piotr Krzysztof Tusiński, Jerzy Roman Urban, Tomasz Wargocki, Piotr Warowny, Ryszard Stanisław Wdowczyk, Józef Ryszard Więszyk, Rafał Wójcik, Michał Wróblewski, Paweł Maciej Zimnicki, Daniel Paweł Żmuda.

Brązowy Krzyż Zasługi otrzymali: Magdalena Katarzyna Brzozowska, Adam Buszko, Szymon Głazowski, Grzegorz Grygiel, Marcin Knap, Marcin Kazmierz Kowalczuk, Robert Wojciech Kozioł, Grzegorz Krzeszowiec, Piotr Kudyk, Artur Piotr Maciuk, Piotr Adam Majdan, Tomasz Jarosław Marczuk, Henryk Józef Matyjewicz, Mirosław Miśkiewicz, Piotr Tomasz Niemczuk, Grzegorz Stanisław Nowakowski, Grzegorz Nowiński, Tomasz Orzeszko, Janusz Rawski, Grzegorz Sierakowski, Sławomir Wiesław Sobiech, Piotr Stawarz, Adam Stepaniuk, Roman Bolesław Tucki, Rafał Tomasz Wałecki, Kamil Wąsik, Mariusz Wegiera, Tomasz Wicik, Sebastian Jan Wierzbiński, Marek Wilczewski, Zbigniew Andrzej Winiarczyk, Arkadiusz Wójcik, Andrzej Ryszard Wróbel, Krzysztof Wudarski, Adam Wiesław Zarębski, Elżbieta Zmysłowska, Marta Beata Firek, Marta Irena Wojtaszek-Grzywa.

Krzyżem Kawaleryjskliem Orderu Odrodzenia Polski uhonorowano: Marka Bartosika oraz Leszka Łuczka.

Złoty Krzyż Zasługi otrzymali: Bogumił Piotr Dąbek, Piotr Stanisław Grzegorczyk, Jan Koman, Piotr Adam Kowalski, Andrzej Krupa, Tadeusz Kuca, Zbigniew Mirończuk, Tomasz Dominik Ożóg, Jarosław Stankiewicz, Renata Szalak, Henryk Szczepaniak, Zbigniew Antoni Szymanek, Grzegorz Urbański, Zbigniew Wetzlich, Sławomir Zabielski, Arkadiusz Krzysztof Koszewski, Krzysztof Zbigniew Kwiatkowski, Adam Niczyporski, Leszek Nizio, Sławomir Waręciuk.

Srebrny Krzyż Zasługi otrzymali: Zygmunt Czesław Bartoszek, Stanisław Kamela, Paweł Kłosowski, Jan Henryk Kordun, Dariusz Mądzik, Mirosław Molesztak, Tadeusz Stanisław Otap, Tadeusz Stanisław Szachoń, Robert Grzegorz Araźny, Krzysztof Dariusz Bessaraba, Krzysztof Ćwikła, Mariusz Diediuk, Krzysztof Piotr Duchalski, Piotr Witold Flis, Arkadiusz Janusz Jankowski, Marek Tadeusz Kropornicki, Bogusław Franciszek Młodzianowski, Robert Andrzej Parol, Mirosław Franciszek Sawczyk, Andrzej Suchodolski.

Medalem 700-lecia Lublina uhonorowano: Sławomira Dąbrowskiego, Zdzisława Kardasiewicza, Henryka Kowalskiego i Artura Lipca.

Kto może oddać krew?

Krwiodawcy muszą mieć ukończone 18 lat i nie przekroczyć 65. roku życia. Muszą być zdrowi – wykluczone choroby przewlekłe, np. astma. W Lublinie każdy, kto zgłasza się do oddania krwi, jest szczegółowo badany przez lekarza. Określana jest jego grupa krwi, może też poprosić o kopię wyników krwi. Oddać krwi nie może osoba przeziębiona, a po przyjętej dawce antybiotyku trzeba odczekać minimum 14 dni przed kolejnym oddaniem. Wszelkiego rodzaju nakłucia części ciała, np. tatuaże czy kolczyki, dyskwalifikują dawcę na pół roku.
– Drobne uszkodzenia ciała, takie jak nakłucia, niosą za sobą ryzyko zarażenia się jakimś wirusem. Tu działają względy bezpieczeństwa. Musimy mieć na uwadze to, że krew trafia zawsze do osoby chorej – dodaje Małgorzata Mesek. W Lublinie krew oddać można przy ulicy Żołnierzy Niepodległej 8 w siedzibie głównej Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa oraz w oddziale terenowym przy szpitalu na al. Kraśnickiej 100. Krew jest pobierana od dawców również w ramach akcji terenowych.