Oddzielić miasto od wsi

Mylą się strażacy, taksówkarze i listonosze. Przy ul. Majdan znajdują się domy o tych samych numerach. A wszystko dlatego, że przeplatają się tam tereny Chełma i Zawadówki, należące już do gminy Chełm. I nikt już nie wie, czy to jeszcze miasto, czy już wieś…

Przypadków pomyłek, które wynikają z nietypowego oznaczenia ulicy Majdan mieszkające tam osoby wymieniają na pęczki.
– Wzywam taksówkę. Czekam, czekam i nic, nikt nie przyjeżdża. Po kilkunastu minutach dzwonię jeszcze raz i słyszę, że taksówkarz czeka pod domem już tyle czasu, a ja nie raczę wyjść. GPS mówi mu, że podjechał pod prawidłowy adres. Problem w tym, że on stoi przy domu o takim samym numerze w Zawadówce, a mój jest kilkadziesiąt metrów dalej, ale w Chełmie – opowiada kobieta.
Przy ul. Majdan przeplatają się bowiem tereny miasta i wsi Zawadówka, należącej do gminy Chełm. I rodzi to spore zamieszanie.

– Inne przykłady. W tamtym roku wezwałam straż pożarną. Szerszenie wleciały mi do domu. Byłam sama, a mam uczulenie na ich jad. Wezwałam pomoc, ale nie dojechała do mnie, bo zatrzymała się w Zawadówce. W tamtym tygodniu zamówiłam wywóz szamba, zapłaciłam. Przyjechali i wyczyścili je komuś innemu podczas jego nieobecności. Paranoja. Nie wspominając już o tym, ile razy nie trafiały do mnie ważne pisma urzędowe – ubolewa kobieta.

Pomysł na rozwiązanie tego problemu ma przewodnicząca rady osiedla Zachód, Monika Zaborek-Turewicz. – Wystarczyłoby zamontować tablice informacyjne, w którym miejscu rozpoczyna się miejscowość Zawadówka – przekonuje.
Wójt gminy Chełm zapewnia, że przyjrzą się sprawie i postarają się rozwiązać problemy mieszkańców. (mg)