Odpowie za „koleżeńską przysługę”

Do Sądu Rejonowego Lublin-Wschód wpłynął akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi W. 45-latek ze Świdnika, funkcjonariusz Wydziału Kryminalnego miejscowej komendy policji, miał zaglądać do baz danych i zawarte w nich informacje przekazywać detektywom. Grozi mu 10 lat więzienia.


Akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi W. dotyczy łącznie czterech czynów.
– Polegały one na przekroczeniu uprawnień, a konkretnie na wielokrotnym dokonaniu bezprawnego sprawdzenia osób i pojazdów w policyjnych bazach danych – tłumaczy Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Aby móc z nich skorzystać, mężczyzna wpisywał nieistniejące numery spraw, a uzyskane w ten sposób informacje przekazywał osobom nieuprawnionym. Wszystkie zarzucane czyny dotyczą tego samego, tylko chodzi o różne podmioty.
Do nadużyć miało dochodzić między listopadem 2016 r. a lutym tego roku. Jak ustalili śledczy, zdobyte dane funkcjonariusz przekazywał pracownikom agencji detektywistycznych w Lublinie i Nowym Krępcu. Świdniczanin zeznał, że nie osiągnął z tego powodu żadnych korzyści majątkowych.
– Akt oskarżenia dotyczy osiągnięcia korzyści osobistej. Oskarżony tłumaczył, że wyświadczał koleżeńską przysługę – dodaje A. Kępka.
Dwa z przedstawionych 45-latkowi zarzutów dotyczą wejść do policyjnych baz i przekazania wyników wyszukiwań osobom fizycznym. Do tych zarzutów świdniczanin się nie przyznał.
Andrzej W. pracował w Wydziale Kryminalnym Komendy Powiatowej w Świdniku. Jak informuje mł. asp. Elwira Domaradzka, rzecznik komendy, został zwolniony ze służby.
Oskarżony przed sądem będzie odpowiadał z wolnej stopy. Sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci 5 tys. zł poręczenia majątkowego. Data jego procesu nie została jeszcze wyznaczona. (w)