Odpust u dominikanów

Istniejący od ośmiuset lat zakon oo. dominikanów niemal tak długo jest obecny w Lublinie. Przypomina nam o tym co roku obchodzone 8 sierpnia wspomnienie św. Dominika – hiszpańskiego mnicha, który założył zakon, oraz wspomnienie 17 sierpnia św. Jacka Odrowąża, który idee Dominika przeniósł na grunt polski.


Co prawda data założenia klasztoru i zbudowania kościoła pw. św Stanisława biskupa i męczennika jest nieco późniejsza niż pierwszych w Polsce klasztorów Zakonu Kaznodziejów (właściwa nazwa zakonu – łac. Ordo Praedicatorum) założonych z udziałem św. Jacka Odrowąża w Krakowie – 1223, Sandomierzu i Wrocławiu – 1226, Gdańsku – 1227. Niemniej nie wyklucza się, że dominikanie w Lublinie byli znacznie wcześniej, niż zakłada to ustalona data fundacji klasztoru w naszym mieście czyli 1253 rok.

Od tego czasu losy miasta są związane z dominikanami, którzy przyczynili się tak u nas, jak i w całej Polsce, do nieustannego podnoszenia poziomu religijnego chrześcijan. Zakon powołany do życia w XIII wieku miał na celu nie tylko odnowę życia religijnego w średniowiecznej Europie, ale także walkę z ówczesnymi heretykami, stąd kładziono nacisk na umiejętność polemiki, dialogu w oparciu o logiczne, zgodne z rzeczywistością argumenty. W wykształceniu zakonników do dziś kładzie się zresztą równorzędny nacisk na opanowanie wiedzy teologicznej i filozoficznej.

Dysponował takim przygotowaniem i zarazem solidną wiedzą związany z Lublinem przez dziesięciolecia znakomity filozof, o. Mieczysław Krąpiec. Mieszkaniec klasztoru „w sercu miasta” czyli przy ul. Złotej 9 na Starym Mieście, był zarazem wykładowcą Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, twórcą tzw. lubelskiej szkoły filozoficznej, a w roku stulecia KUL nie można nie wspomnieć, że także jego wybitnym rektorem. Dzięki niemu, jego zabiegom, uczelnia przetrwała trudne dla siebie lata siedemdziesiąte i początek osiemdziesiątych XX stulecia. Inny myśliciel i kaznodzieja z tego zakonu, a od wielu lat mieszkaniec lubelskiego klasztoru, to o. Ludwik Wiśniewski.

Przypomnijmy, że inny bardzo już znany, ale jeszcze dość młody (czterdziestoletni) dominikanin – kaznodzieja gościł w Lublinie gromadząc niezwykłą liczbę około dwóch tysięcy słuchaczy. Tak właśnie było 11 czerwca w kościele akademickim KUL, gdzie na spotkanie z o. Adamem Szustakiem – rekolekcjonistą, blogerem i youtuberem, (specem od m.in. „Langusty na palmie”), przyszły prawdziwe tłumy.

W sierpniu br. lubelscy dominikanie po raz kolejny zapewne zgromadzą setki osób. Jak co roku zapraszają od 13 sierpnia na… lepienie pierogów na dominikańskie święto, jakim jest wspomnienie św. Jacka Odrowąża przypadające 17 sierpnia. Wszyscy chętni mogą poznać nie tylko tajniki przygotowania pierogów, na których skosztowanie trzeba będzie poczekać właśnie do uroczystości 17 sierpnia. Uczestnicy „lepienia” mogą się po prostu dobrze bawić i zintegrować, bo o tworzenie chrześcijańskiej wspólnoty również w tej inicjatywie chodzi. (Kontakt telefoniczny – 81 532 89 80).

Monika Skarżyńska