Ogień zabrał wszystko

Kolejne nieszczęście w gminie Siedliszcze. Rodzinie ze Stasina Dolnego doszczętnie spłonął dom. Zdążyli ujść z życiem, ale ogień strawił cały dobytek – od wyposażenia po ubrania
i rzeczy osobiste. Pomóżmy im rozpocząć nowe życie.

 

Do nieszczęścia doszło w czwartek. W drewnianej chałupce prawdopodobnie doszło do awarii pieca. Rodzice i ich 15-letnia córka zdążyli wybiec z domu zajętego ogniem. Tylko w tym, co mieli na sobie. Nie udało się uratować chatki. Drewno doszczętnie spłonęło. – Rodzina ulokowała się na razie u matki, ale staramy się jakoś zorganizować dla nich nowe miejsce, może uda się wyremontować jakiś kąt u kogoś z rodziny – mówi Hieronim Zonik, burmistrz Siedliszcza.
Urzędnicy z miasteczka organizują zbiórkę pieniędzy. Ale rodzinie potrzeba dosłownie wszystkiego. – Ogień strawił cały dobytek – mówi Anna Żybura, kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej w Siedliszczu. – Nie mają mebli, sprzętu agd a nawet ubrań. Są w bardzo trudnej sytuacji. Kobieta jest przy tym niepełnosprawna.

Każdy kto chciałby pomóc, zaoferować wyposażenie czy pieniądze, może to zrobić za pośrednictwem OPS w Siedliszczu.
To kolejny pożar, który zdarzył się w gminie Siedliszcze. Kilka tygodni temu pisaliśmy o tragedii, do jakiej doszło w Bezku. Tam niezrównoważony mężczyzna podpalił swoje mieszkanie, od którego zajęły się kolejne. Sąsiednie rodziny trzeba było ewakuować. (bf)