Okradł, zniszczył i go puścili

Nie wiadomo dlaczego, ale po usłyszeniu zarzutów 46-latek został zwolniony do domu bez żadnego środka zabezpieczającego. Mężczyzna częściowo przyznał się do zarzucanych mu czynów. Jest podejrzany o włamanie do mieszkania swojej znajomej i kradzież gotówki w obcej walucie (równowartość około 40 tysięcy złotych).


– W środę, 5 grudnia, dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie o włamaniu do wynajmowanego przez 52-letnią kobietę mieszkania w Chełmie. Policjanci jeszcze tego samego dnia zatrzymali prawdopodobnego sprawcę. Okazał się nim 46-latek, którego pokrzywdzona znała – potwierdza podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Pieniędzy nie znaleziono. Zamiast tego śledczy postawili 46-latkowi jeszcze jeden zarzut. Mundurowi ustalili też, że to ten mężczyzna pod koniec listopada uszkodził zaparkowany na osiedlu Zachód samochód. Puszczony wolno podejrzany ma czekać na wiadomość o dalszych czynnościach procesowych w tych sprawach. (pc)