Opozycja biła pianę?

Wójt Dariusz Ćwir dostał od Rady Gminy Sawin absolutorium za wykonanie budżetu. Pięcioro radnych z opozycji głosowało przeciwko. Troje, jak stwierdził powiatowy radny Andrzej Łolik, zamiast merytorycznie dyskutować, biło pianę… Piątkowa sesja w Sawinie znów była bardzo nerwowa.

To już zaczyna być nudne. Radni opozycji z Sawina za każdym razem szukają dziury w całym, by obarczyć wójta Dariusza Ćwira wszystkimi błędami, jakie popełnił jego poprzednik Andrzej Mazur. A przecież przewodnicząca rady Joanna Rzepecka i Wacław Bejda w ubiegłej kadencji zasiadali w radzie i mieli wpływ na podejmowane decyzje.
Bejda zapomniał, że w lutym 2016 roku rada gminy wyraziła zgodę na emisję obligacji, które miały zostać przeznaczone na spłatę wszystkich kredytów, jakie m.in. zaciągnął Andrzej Mazur. Zapatrzony w niego radny Bejda na piątkowej sesji starał się wszystkim wmówić, że obligacje miały być przeznaczone na spłatę zobowiązań wobec spółki „Haller” z Katowic. Według niego, tak zapewniał wójt Ćwir. Sęk w tym, że nikt z obecnych na sali nie przyznał Bejdzie racji. Nawet jego koleżanki i koledzy, wciąż niemogący się pogodzić z wyborczą porażką Mazura sprzed prawie trzech lat. Nowa skarbnik gminy, Elżbieta Kamela, wyjaśniła, że gdyby nie spłacono zobowiązań, Sawin za rok, może dwa stałby się niewypłacalny. Błaszczuk z kolei odczytała Dariuszowi Ćwirowi litanię zarzutów, tyle tylko, że ani jeden nie miał nic wspólnego z udzieleniem absolutorium wójtowi za wykonanie budżetu w 2016 roku. Czepiła się polityki kadrowej. Zwalnianie i zatrudnianie pracowników zawsze były w kompetencji wójta, o czym powinna doskonale wiedzieć. Zarzuciła mu, że gmina wydała 24 tys. zł na wypłatę odszkodowań. Radna zapomniała, że sama doiła budżet gminy. Jako przewodnicząca komisji budżetowej organizowała posiedzenia, częściej niż było to konieczne. Za każde jej członkowie dostawali diety. Ćwir nie wytrzymał bezpardonowych ciosów poniżej pasa i wypomniał jej, że kilka miesięcy temu zabiegała o wypłatę diety dla radnego Bejdy za udział w komisji, której nie był członkiem. – Pani chce zwalniać i zatrudniać, choć takie decyzje podejmuje tylko wójt. A może pani chce zostać wójtem? – pytał Ćwir.
Swoje dołożyła przewodnicząca Rzepecka, która pozwalała Bejdzie i Błaszczuk na stąpanie po cienkiej linie, choć kilkakrotnie podkreślała, że dyskusja dotyczy udzielenia absolutorium wójtowi gminy. Sama Rzepecka próbowała również przekonać wszystkich, że uchwała dotyczy tylko udzielenia absolutorium. – Jeśli nie będzie ośmiu głosów, uchwała nie zostanie przyjęta. Nie oznacza to, że absolutorium nie będzie udzielone – wyjaśniała.
Trafnie wywody radnych opozycji skwitował powiatowy radny Andrzej Łolik. – To jest bicie piany i stwarzanie niepokoju! – stwierdził. Oburzeni zachowaniem radnych byli też sołtysi. Jedna z sołtysek nie wytrzymała napięcia i w trakcie kłótni radnych uderzyła pięścią w stół. – Cisza! Dogadajcie się w końcu! – krzyknęła.
Wcześniej Małgorzata Zbarachewicz, radca prawny gminy, wyjaśniła radnym, że przy głosowaniu należy kierować się pozytywnymi opiniami komisji rewizyjnej i Regionalnej Izby Obrachunkowej. – RIO przed wydaniem opinii dokładnie analizuje całe sprawozdanie finansowe i nie podejmuje decyzji , bo kogoś lubi, bądź nie – tłumaczyła mecenas Zbarachewicz. – Jeśli nie będzie udzielonego absolutorium, nie ma szans na żadną inwestycję.
Pozytywna opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej wisiała na włosku, bo okazało się, że w finansach gminy jest potworny bałagan. Źle został zaksięgowany cały 2016 rok. Nie ma prawidłowych comiesięcznych sprawozdań finansowych, o co powinna zadbać poprzednia skarbnik, Agnieszka Nowosad. Gmina dostała trzy miesiące na uzupełnienie braków. W głosowaniu dziewięciu radnych (tym dwaj z opozycji – Błażej Jasiński i Zdzisław Szulędzki) opowiedziało się za absolutorium dla wójta. Od głosu wstrzymała się druga wiceprzewodnicząca rady Magdalena Mazurek. W kuluarach sugerowała, że dzień przed sesją rzekomo ktoś do niej dzwonił i powiedział, że jeśli nie zagłosuje za absolutorium, wójt podniesie czynsz za lokal w Łowczy spółdzielni socjalnej „Vita Solis”, do której Mazurek należy. Przeciwko zgodnie z przewidywaniami byli: Joanna Rzepecka, Marianna Błaszczuk, Wacław Bejda, Bogusław Pawluk i Eugeniusz Gumienik.
Na sesji wójt Ćwir poinformował radnych, że lada dzień będą ogłoszone konkursy na dyrektorów szkół w Czułczycach i Wólce Petryłowskiej. Ponadto 1 września na cały etat do Zespołu Szkół w Sawinie przejdzie obecny wicewójt Andrzej Czerwiński, jednocześnie rezygnując ze stanowiska zastępcy. Rezygnację z funkcji sekretarza gminy złożyła też Danuta Kiszowara, ale na razie pełni jeszcze obowiązki. Wójt powiadomił radnych, że ze względu na bałagan w księgowości, brak sprawozdań ze wszystkich miesięcy 2016 roku, wezwał poprzednią skarbnik gminy, A. Nowosad do zwrotu wynagrodzenia w wysokości łącznej 110 tys. zł… (ps)