Orlik dla każdego?

W Świdniku jest kilka orlików, z których teoretycznie mogą korzystać wszyscy, ale mieszkańcy narzekają, że boiska są wiecznie zajęte albo zamknięte.


W ubiegłym tygodniu jeden z czytelników poskarżył się nam na obowiązującą w Świdniku politykę zarządzania miejskimi orlikami. – Te obiekty zostały wybudowana i są utrzymywane z publicznych środków, czyli pieniędzy nas wszystkich, a niestety nie wszyscy możemy z nich korzystać.

Już wiele razy próbowałem wyjść w wnukiem i pograć na orliku w piłkę, ale za każdym razem był zajęty albo przez grającą tam młodzież, albo jakieś grupy dorosłych – twierdzi świdniczanin. – Nie wpuszczono nas, tłumacząc, że obowiązują jakieś zapisy, ale jakie, gdzie i na jakich zasadach może skorzystać z orlika prywatna osoba, nie dowiedziałem się. Czy jest to płatne? Czy są jakieś wolne terminy?

W Urzędzie Miasta Świdnik dowiedzieliśmy się, że zarządcami orlików są dyrektorzy szkół, przy których znajdują się obiekty i że w sprawie korzystania z nich i wolnych terminów należy kontaktować się z konkretnymi szkołami.

– Mieszkańcy mogą korzystać z nich bezpłatnie – zapewnia Karol Łukasik (rzecznik prasowy Urzędu Miasta Świdnik), ale faktycznie po wcześniejszym wpisaniu się do grafika prowadzonego przez placówki, dodając, że na obiektach odbywają się liczne zajęcia pozalekcyjne. Wynajmują je również stowarzyszenia, ale również osoby indywidualne.

Jak zauważają w ratuszu, podobne zasady obowiązują w innych samorządach dysponujących orlikami, bo dopuszczenie do sytuacji, że korzysta z nich każdy, kiedy chce i ile chce, wprowadzałoby chaos nie do opanowania.

Świdnickie orliki są zlokalizowane przy: Szkole Podstawowej nr 3 (Kopernika 9A), Szkole Podstawowej nr 5 im. J. Kusocińskiego (Jarzębinowa 6), Zespole Szkół nr 1 im. C. K. Norwida (ul. L. Okulickiego 13 i przy Powiatowym Centrum Edukacji Zawodowej (ul. Szkolna 1). Jak dowiedzieliśmy się w placówkach, w czerwcu są jeszcze wolne terminy dla osób indywidualnych na większości orlików i można je zarezerwować. JN