Ostatni mecz Droba i Polaka

WŁODAWIANKA WŁODAWA – MKS RYKI 5:2 (2:1)


1:0 – Więcaszek (13), 1:1 – Bułhak (17 karny), 2:1 – Naumiuk (39), 3:1 – Budzyński (67), 4:1 – Budzyński (74), 5:1 – Budzyński (88), 5:2 – Bułhak (90+2).

WŁODAWIANKA: Polak (85 Paszkiewicz) – Kowalewski (67 Anisiewicz), Czarnota, Naumiuk, Błaszczuk, R. Musz, Wojtak (46 Witkowski), Magdysh, Kędzierski, Więcaszek, Budzyński.

Włodawianka nie wygrała dwunastu meczów z rzędu. Ostatnie zwycięstwo odniosła w Lubartowie nad Lewartem. Nic dziwnego, że podopieczni Marka Droba w meczu z najsłabszym zespołem ligi, MKS Ryki, bardzo chcieli wygrać. – Różnicę w tym spotkaniu zrobił Michał Budzyński. Wreszcie mógł zagrać, szkoda, że kontuzja wyeliminowała go z większości meczów w tej rundzie, bo na pewno nasze wyniki byłyby dużo lepsze – twierdzi M. Drob.

Wynik meczu otworzył Wojciech Więcaszek, wykorzystując rzut karny. Po kilku minutach goście wyrównali również po strzale z jedenastu metrów. Jeszcze przed przerwą 17-letni Kacper Naumiuk dał swojej drużynie prowadzenie, a asystę zaliczył Budzyński. Po zmianie stron na boisku rządził już tylko Budzyński, który zaliczył hat-tricka.

– Zwycięstwo cieszy, co prawda utrzymanie zapewniliśmy sobie wcześniej, ale dziś postawiliśmy kropkę nad „i” – dodał Marek Drob, który zapowiedział, że po raz ostatni poprowadził drużynę Włodawianki w czwartej lidze. – Po dziesięciu latach mówię „stop”. Przez osiem sezonów prowadziłem zespół w czwartej lidze, drużyna utrzymała się w niej i to jest najważniejsze. Kto będzie trenerem? To już pytanie do zarządu klubu – stwierdził M. Drob.

Po raz ostatni w barwach Włodawianki wystąpił też Daniel Polak, 38-letni bramkarz włodawskiej drużyny. – Daniel opuścił boisko w 85 min. przy dużych brawach całej widowni. Spędził w klubie wiele lat, bez wątpienia zasłużony zawodnik dla Włodawianki – uważa szkoleniowiec.(r)