Ostatnia droga Wyklętych

Był to jeden z większych sukcesów akcji poszukiwania i identyfikacji szczątków żołnierzy podziemia niepodległościowego i ofiar zbrodni komunistycznych prowadzonej przez Instytut Pamięci Narodowej.


W styczniu 2017 r., w wyniku ekshumacji przeprowadzonej pod grobem pochodzącym z lat 80-tych, udało się odnaleźć ślady pochówku Wyklętych: Mariana Pilarskiego ps. „Jar” oraz Stanisława Biziora ps. „Eam”, przywódców Armii Krajowej oraz Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość na Zamojszczyźnie, aresztowanych w 1950 roku, osadzonych na Zamku Lubelskim i skazanych na karę śmierci, która została wykonana 4 kwietnia 1952 r. Teraz obaj wreszcie spoczną pod własnymi nazwiskami w wolnej polskiej ziemi, za którą oddali swoje życia.
Zamordowani przez bezpiekę na Zamku Lubelskim partyzanci spoczną 14 października w krypcie pod bazyliką w Radecznicy. Wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, w uzgodnieniu z IPN i środowiskiem kombatanckim, chciałby, aby miejsce to z czasem mogło pełnić rolę nekropolii dla kolejnych odnajdywanych szczątków bohaterów antykomunistycznej akcji zbrojnej z lat 40-tych i 50-tych XX wieku. – Bazylika ojców bernardynów to było miejsce, w którym Żołnierze Niezłomni uzyskiwali schronienie. W drugiej kolejności będzie to miejsce pamięci, które będzie świadczyło o tym, jaką pomoc Żołnierzom Niezłomnym w tych tragicznych latach świadczyli ojcowie bernardyni, którzy przypłacili ją niejednokrotnie swoim zdrowiem i życiem. Represje, jakich doświadczali ze strony władz komunistycznych, doprowadzały niejednokrotnie do takich sytuacji, które uniemożliwiały dalszą posługę, ponieważ były ogromne – podkreśla wojewoda Czarnek. TAK