
Ostatni, namalowany przez Stanisława Koguciuka „humor”, miał wymiar profetyczny. Opowiada w nim o zdarzeniu z 31 grudnia 2014 roku, kiedy został cudem odratowany. Z workiem pełnym grzechów stanął przed Świętym Piotrem strzegącym bram raju, który nakazał mu powrót na ziemię, by dalej malować obrazy. Przestrzeń obrazu podzielona została na dwie części. Obok błękitnego raju, z grupą aniołów siedzących przy suto zastawionym stole, namalował dwa diabły stojące u wrót rozgrzanego do czerwoności piekła, gdzie języki ognia oplatają grzeszne dusze.




![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)











![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)












