Oświata kosztuje

W 2017 roku największą dotację wśród niepublicznych placówek oświatowych w Świdniku otrzymało Niepubliczne Przedszkole „Kubuś Puchatek” – ponad milion zł

Ponad 300 dzieci uczęszczało w minionym roku do niepublicznych przedszkoli i szkół w Świdniku. Do ich nauki miasto dołożyło w sumie ponad 2 miliony zł.

Przedszkola

– Miasto co miesiąc dopłaca do każdego dziecka w przedszkolach niepublicznych – mówi Konrad Sawicki, przewodniczący Komisji Oświaty, Rodziny i Spraw Społecznych Rady Miasta Świdnik. – W 2017 roku dotacja wynosiła 561 zł na każdego przedszkolaka. W tym roku wzrosła do ponad 590 zł.
Ile wyszło w sumie? W 2017 roku największa dotacja trafiła do Niepublicznego Przedszkola „Kubuś Puchatek” – ponad milion zł. Dalej było Niepubliczne Przedszkole „Sigma i Pi” (377 tys. zł), Niepubliczne Przedszkole „Tęczowy Domek” (prawie 350 tys. zł) oraz Niepubliczne Przedszkole „Bajkowy Świat” (206 tys. zł).

Szkoły

– Miesięczna stawka dotacji na ucznia szkoły podstawowej jest równa wysokości subwencji przekazywanej na takie dziecko w szkołach publicznych i w 2017 roku wyniosła 474 zł – informuje Bożena Zapalska, naczelnik wydziału Oświaty i Spraw Społecznych w świdnickim magistracie. Należy przy tym zaznaczyć, że dotacja zmienia się w przypadku dzieci z orzeczeniami do kształcenia specjalnego. Jest ona zależna od rodzaju niepełnosprawności i może wynieść nawet kilka tysięcy zł.
W Świdniku działa tylko jedna szkoła niepubliczna – „Atena”. W minionym roku otrzymała ponad 146 tys. zł dotacji.

Kontrole

Placówki niepubliczne co roku składają rozliczenie z wykorzystania dotacji i co roku są z niej rozliczane. Do tej pory żadna kontrola nie wykazała wykorzystywania dotacji niezgodnie z przeznaczeniem. (mg)