Nie oszpecą już Astorii?

14 września br. wygasa 20-letnia umowa dzierżawy budynku Astorii. – Warto na przyszłość zadbać o zapis, który zagwarantowałby, żeby nie szpecono go reklamami – zwraca uwagę radny Michał Krawczyk (PO).


Problem wielkich reklam na Astorii zna każdy lublinianin. Patrząc na nie, można dostać oczopląsu.
„Od wielu lat budynek jest szpecony przez liczne banery reklamowe, które w negatywny sposób wpływają na estetykę, nie tylko tego obiektu, ale też jednego z ważniejszych skrzyżowań w centrum” – pisze Michał Krawczyk. „Zwracam się do pana prezydenta o zawarcie w nowej umowie najmu budynku Astorii takich zapisów, które nie pozwolą na dalsze oszpecanie centrum Lublina”.
Pomysł ten popiera Hubert Mącik, Miejski Konserwator Zabytków, zwłaszcza, że miasto rozpoczęło prace nad tzw. kodeksem reklamowym, który ma zlikwidować chaos przestrzeni miejskiej, upstrzonej bilbordami, banerami, szyldami, itp. W Lublinie ustalono na to 3-letni okres dostosowawczy. BACH