Palą mimo zakazu

Kupcy z hali targowej przy ul. Popiełuszki nie robią sobie nic z obowiązującego na bazarze zakazu palenia papierosów i kopcą w najlepsze. Dym tytoniu przeszkadza robiącym zakupy klientom, ale sprzedający najwyraźniej wychodzą z założenia, że im wszystko wolno…

– Na całym targowisku obowiązuje bezwzględny zakaz palenia tytoniu – mówi Zbigniew Mazurek, prezes spółki Chełmski Park Wodny i Targowiska Miejskie. – W kilku miejscach są naklejki, które o tym informują.
Kupcy zakaz mają gdzieś i palą przy swoich stoiskach. Nie wszystkim to się podoba. – Chciałem kupić owoce, podszedłem do jednego z punktów, ale gdy zobaczyłem, że sprzedający tam mężczyzna pali papierosa, zrezygnowałem. Na stoisku obok sytuacja była podobna. Przy wejściu na bazar od pl. Kupieckiego jedna z pań również paliła papierosa. Informacja o zakazie palenia tytoniu jest bardzo widoczna. Ci ludzie sprzedają żywność, o czym najwyraźniej zapominają – skarży się nasz czytelnik.
Prezes Mazurek zapewnia, że zarządca targowiska zwróci uwagę kupcom, by przestrzegali zakazu. – Każdy z nich dostanie pismo z przypomnieniem o obowiązującym zakazie paleniu tytoniu. Nie możemy jednak za to ludzi karać, bo nie mamy takich kompetencji. Może to robić jedynie straż miejska – mówi Z. Mazurek. (ptr)