Pamięć zmieścić w piwnicy

W minionym roku nie udało się wykonać dokumentacji nowych pomieszczeń biblioteki. Nie oznacza to jednak, że pomysł upadł. W miniony czwartek miejscy radni postanowili ponownie przekazać władzom biblioteki pieniądze na ten cel.
Świdnicka biblioteka nie dysponuje dużą przestrzenią. Nie ma również możliwości jej rozbudowy, bo mieści się w kamienicy. Przedstawiciele placówki mają jednak swoje plany dotyczące rozszerzenia działalności. Mowa o stworzeniu małego muzeum i sali multimedialnej. Pracownicy biblioteki znaleźli już nawet miejsce, w którym można będzie je zorganizować. Dodatkowo są to pomieszczenia w pewnym sensie historyczne, bo stała w nich aparatura podsłuchowa, która miała umożliwić kontrolowanie nastrojów w Świdniku. Po przebudowie w tym samym miejscu będzie miała swą siedzibę Izba Pamięci Świdnickiego Lipca. Nowa przestrzeń miała też pełnić funkcję sali multimedialnej, w której będą organizowane lekcje dla uczniów, spotkania okolicznościowe czy małe konferencje. Przedstawiciele biblioteki liczyli, że już w minionym roku uda się opracować projekt adaptacji pomieszczeń.

– W tzw. międzyczasie napotkaliśmy jednak na sporo nieprzewidzianych problemów – mówi Mirosław Król, dyrektor Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej w Świdniku. – Jednym z nich był kompletny brak wentylacji w tych pomieszczeniach, ale przy okazji okazało się, że prawdopodobnie uda się nam zająć jeszcze dodatkowy fragment piwnicy. Dlatego postanowiliśmy poczekać z przygotowaniem projektu.
W tej chwili prace nad aranżacją nowych pomieszczeń znowu ruszyły. W minionym tygodniu miejscy radni przekazali dla biblioteki dodatkowe 94 tys. zł na opracowanie dokumentacji. Przedstawiciele placówki chcą sięgnąć również po zewnętrzne pieniądze na realizację swojego pomysłu. Środki można zdobyć m.in. z programu Narodowego Rozwoju Czytelnictwa, pilotowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wcześniej jednak przedstawiciele biblioteki muszą dysponować dokumentacją planowanego przedsięwzięcia.
(kal)