Pamiętny lipiec

Z okazji 40 rocznicy strajków w Świdniku na placu Konstytucji 3 maja w Świdniku stanęła przygotowana przez IPN wystawa „Tu rodziła się „Solidarność”, która do końca sierpnia będzie prezentowana w całej Polsce. Z kolei w Lublinie na placu Litewskim możemy oglądać wystawę „Przed sierpniem był lipiec” (na zdjęciu)

Zaczęło się w Świdniku i Lublinie, a później zmieniło cały kraj. W ubiegłym tygodniu obchodziliśmy 40. rocznicę robotniczych protestów w świdnickich i lubelskich zakładach pracy, które doprowadziły do podpisania Porozumień Sierpniowych w Stoczni Gdańskiej, powstania NSZZ „Solidarność”, a w konsekwencji, po latach, odzyskania przez Polskę suwerenności.


8 lipca 1980 roku to jedna z ważniejszych dat w historii Świdnika i Polski. Wówczas, na wieść o kilkudziesięcioprocentowych podwyżkach cen żywności w zakładowym bufecie, pracownicy WSK przerwali pracę. Była to kropla, która przelała czarę goryczy. Podwyżka była tylko symbolem, bo zmian – co pracownicy WSK doskonale dostrzegali – trzeba było także w innych sferach życia.

– „W lipcu miało miejsce podniesienie cen różnych artykułów, szczególnie mięsnych. W naszym zakładzie była sieć barów żywieniowych i tam właśnie część pracowników, kiedy poszła do tych barów i zobaczyła, że ceny poszły kolejno w górę, postanowiła nie przystępować do pracy (…). Nie byłem w tym czasie w pracy, a na wczasach nad jeziorem Wigry, dowiedziałem się od innych osób, że coś się w Świdniku, a właściwie to na Ukrainie, bo oni tak nasz rejon tu nazywali Ukrainą, ruszyło.

Więc zastanowiło mnie, co to jest, co tam w Świdniku, nie przypuszczałem, że po tych wszystkich zajściach w roku 1970, 1976 itd., że u nas może tam coś się wydarzyć. Powiedziano mi, że Świdnik WSK strajkuje. No więc zabrałem rodzinę i przyjechałem szybko do zakładu, ponieważ uważałem, że miejsce moje jest w tej chwili w pracy i włączyłem się w wir tych wydarzeń – tak genezę tamtych wydarzeń opisywał niedawno zmarły Alfred Bondos, legenda świdnickiej „Solidarności”.

Protest załogi trwał do 11 lipca. W międzyczasie ukonstytuował się Komitet Postojowy, który opracował listę żądań z 110 punktami, w tym dotyczącymi nie tylko spraw płacowych, ale również politycznych. 11 lipca członkowie komitetu przedstawili swoje postulaty władzom. Rozmowy trwały kilka godzin i zakończyły się zawarciem porozumienia.

Rozpoczynając strajk, pracownicy zakładu nie zdawali sobie sprawy, że ich zryw będzie iskrą do zmian w całym kraju, a Świdnik dzięki ich odwadze zapisze się na kartach najnowszej historii Polski jako miasto, w którym przełamana została bariera strachu i lęku przed tym, że za wypowiedzenie władzy ludowej posłuszeństwa zapłaci się najwyższą cenę. Za ich przykładem poszły zakłady pracy z Lublina, w tym lubelska lokomotywownia, gdzie strajkujący kolejarze przyspawali lokomotywy i wagony do torów. Dalej strajki rozlały się na całą Polskę i zakończyły podpisaniem Porozumień Sierpniowych w Stoczni Gdańskiej dając początek NSZZ „Solidarność”. Pochód do wolności wyhamował ogłoszony w grudniu 1981 roku stan wojenny, ale nie był w stanie go powstrzymać. Po 1989 roku Polska stała się niezależnym od ZSRR, suwerennym krajem.

Świdnik był pierwszy

W ubiegłą sobotę, 11 lipca, tak jak co roku, mieszkańcy Świdnika upamiętnili wydarzenia z lipca 1980 roku. Uroczystości rozpoczęły się na terenie PZL-Świdnik złożeniem kwiatów pod pomnikiem Świdnickiego Lipca. Następnie w kościele NMP Matki Kościoła odprawiono mszę świętą. W programie obchodów był również recital Norberta „Smoły” Smolińskiego.

W ramach obchodów 40. rocznicy Świdnickiego Lipca, dzień później, odbyła się również akcja krwiodawstwa zorganizowana przez klub HDK-PCK przy „PZL-Świdnik”. Hołdem dla bohaterów wydarzeń świdnickiego lipca jest również utwór świdnickiej wokalistki Moniki Kowalczyk i Javeure., pt. „Dla Tych”. Z kolei Miejski Ośrodek Kultury w Świdniku uruchomił stronę swidnickilipiec.pl, będący kopalnią informacji o wydarzeniach sprzed czterech dekad; znajdziemy tu m.in. relacje świadków, archiwalne zdjęcia i wydania gazet.

Lublin bohaterom

Prezydent Lublin, Krzysztof Żuk, odznaczył 23 uczestników robotniczych protestów sprzed 40 lat medalem „Lublin Bohaterom”. – Przemiany ustrojowe zawdzięczamy m.in. odwadze i determinacji bohaterów lipcowych dni 1980 roku. Pamiętajmy o nich i okazujmy im wdzięczność za to, że 40 lat temu nie zawahali się zaryzykować – powiedział podczas uroczystości wręczania medali Krzysztof Żuk.

Medale „Lublin Bohaterom” zostały wręczone po raz pierwszy. To nowe wyróżnienie przyznawane dla „uhonorowania wielkich czynów oraz zasług na rzecz Lublina i jego mieszkańców z wyrazami szczególnego uznania za wkład w propagowanie szlachetnych wartości”.

Odznaczenie otrzymali: Ryszard Blajerski, Henryk Świątkowski, Julian Dziura, Wiesława Karykowska, Zbigniew Figiel, Michał Kasprzak, Stanisław Kaszowski, Marek Kowalski, Stanisław Krzemiński, Czesław Niezgoda, Piotr Rosiak, Wojciech Mania, Zygmunt Włostowski, Bogdan Godlewski, Jacek Wójtowicz, Józef Godlewski, Ryszard Dziewa, Włodzimierz Blajerski, Urszula Radek, Jan Leśniak, Mirosław Kaczan, Wojciech Onyszkiewicz, Anna Samolińska. (w)