Para pójdzie w produkcję

Zakłady Azotowe w Puławach porzucają plany budowy wielkiej elektrowni gazowo-parowej. Zamiast tego powstanie blok energetyczny na węgiel o czterokrotnie mniejszej mocy oraz zmodernizowana zostanie stara elektrociepłownia. Za to pełną parą realizowane będą inwestycje produkcyjne spółki. W ubiegły wtorek te informacje przekazał prezes zarządu Grupy Azoty Puławy Jacek Janiszek.


Azoty od lat przymierzały się do budowy bloku gazowo-parowego o mocy 400 MWe. Miał on zabezpieczyć na lata potrzeby spółki. Nadwyżka wytwarzanej energii i ciepła byłaby sprzedawana. Koszt inwestycji szacowany był na ok. 2 mld zł. Obecny zarząd puławskich Azotów uznał, że aż tyle mocy i tak droga inwestycja nie jest spółce potrzebna. Wystarczy postawić nowy, niewielki blok energetyczny na węgiel i zmodernizować starą elektrociepłownię.
– Blok energetyczny zasilany węglem o mocy 90MWe/240MWt wraz ze zmodernizowaną elektrociepłownią zakładową zapewni układ energetyczny dopasowany do realnych potrzeb spółki w zakresie wytwarzania energii elektrycznej i ciepła technologicznego – mówi prezes Jacek Janiszek. – Poziom emisji CO2 – będzie niższy niż w sytuacji zakładanego wcześniej bloku gazowo-parowego. Inwestycja zabezpieczy też istniejące miejsca pracy. Nowe rozwiązanie powinno przygotować spółkę na wejście w życie nowych unijnych norm w zakresie wymaganych technologii (tzw. BAT).
Na konferencji prasowej poświęconej najważniejszym nowym inwestycjom Grupy Azoty Puławy prezes Janiszek przedstawił całą listę powodów podjętej 31 marca br. decyzji o zaniechaniu budowy blogu gazowo-parowego o mocy 400 MWe. – Przeprowadzone dodatkowe analizy pokazały, że realizacja projektu bloku gazowo-parowego wymagała jednocześnie poniesienia przez spółkę znacznych dodatkowych nakładów inwestycyjnych na integrację nowego bloku z instalacjami zakładów oraz modernizację istniejącej elektrociepłowni. Spowodowałyby one w praktyce podwojenie planowanych nakładów inwestycyjnych na całość projektu – mówił Jacek Janiszek. – W zaniechanym projekcie zakładano produkcję energii elektrycznej prawie trzykrotnie większą niż faktyczne potrzeby spółki, bo nasz deficyt w zakresie energii elektrycznej to nie 400 MWe ale . 90-100 Mwe. Ważną przesłanką było również wycofanie się z planowanego przedsięwzięcia udziałowca, jakim była Polska Grupa Energetyczna – Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A. Analitycy dobrze odebrali zmianę naszego projektu energetycznego. Jesteśmy umówieni już na pierwsze rozmowy z bankami – podkreślił Janiszek.

Produkcja najważniejsza

Podczas wtorkowej konferencji prezes Grupy Azoty Puławy przedstawił też plany dotyczące nowych inwestycji w produkcję nawozów.
– Trwa już budowa instalacji granulacji mechanicznej saletry z budżetem 385 mln zł. Projekt ten zakłada uruchomienie do 2020 roku dwóch linii produkcyjnych saletrzaku lub saletry amonowej granulowanej mechanicznie wraz z infrastrukturą do magazynowania, pakowania i wysyłki – wyliczał prezes Janiszek. – Do końca 2021 roku zostanie ukończona budowa nowej, piątej linii produkcyjnej kwasu azotowego i nowej instalacji neutralizacji. Zakładany koszt tej inwestycji to prawie 700 mln zł.
Dzięki tym inwestycjom Azoty znacznie zwiększą swoje moce produkcyjne, rozszerzą ofertę nawozową i pozwolą spółce na sprzedaż nadwyżek kwasu azotowego. (R)