Park Zawilcowa obumiera

Miasto zapewnia, że nowo posadzone w parku drzewa są właściwie pielęgnowane, a usychanie niektórych z nich spowodowane jest niekorzystnymi warunkami glebowymi i pogodowymi

– Uschnięte drzewa, brakujący fragment chodnika – na problemy związane z Parkiem Zawilcowa zwraca uwagę radny Adam Osiński. – Uschnięte drzewa będą zastępowane nowymi, a chodnik może zostać dokończony w przyszłym roku – zapowiada miasto.
– Mieszkańcy wypoczywający na terenie Parku Zawilcowa zwracają uwagę na dużą ilość, ponad 90 sztuk, uschniętych drzew – zauważył Adam Osiński z klubu radnych Krzysztofa Żuka w interpelacji do władz Lublina.


Andrzej Wojewódzki, sekretarz miasta wyjaśnił w odpowiedzi, że „powodem zaistniałej sytuacji są trudne warunki siedliskowe, a także zauważalne w ostatnich latach, a w szczególności w ostatnim okresie wegetacyjnym, niekorzystne warunki atmosferyczne do rozwoju roślin”. – Wszystkie uschnięte drzewa będą sukcesywnie zastępowane nowymi, co rozpocznie się w październiku – zapowiedział Wojewódzki.

Dodał też, że „drzewostan w Parku Zawilcowa jest stale monitorowany przez pracowników Wydziału Gospodarki Komunalnej, a młode drzewa są objęte pielęgnacją”. W wyniku dokonanego przeglądu stwierdzono, że w tym momencie obumarłe drzewa stanowią ok. 4% ze wszystkich 2300 drzew nasadzonych w ramach inwestycji.

Problemów jest jednak więcej. – Mieszkańcy zgłaszają też potrzebę dokończenia chodnika biegnącego od Parku w kierunku ul. Niepodległości do boiska piłkarskiego. Brak chodnika na tym odcinku stanowi utrudnienie w szczególności dla matek z małymi dziećmi w wózkach zmierzających do Parku – zauważył radny.

Andrzej Wojewódzki zapowiedział, że „jeśli całość przebiegała będzie przez działki miasta i w budżecie na 2021 r. będą przyznane środki na realizację zadania, niezwłocznie zostanie przeprowadzona procedura wyłonienia wykonawcy i realizacja robót”.

Otwarty dwa lata temu Park Zawilcowa to teren o łącznej powierzchni 14 hektarów. Powstał w miejscu zrekultywowanego w latach 90. miejskiego wysypiska śmieci. Grzegorz Rekiel