Partyzantka na Partyzantów?

Na ulic Partyzantów na wysokości domów nr 48 i 37 przerywana linia wyznaczająca oś jezdni nagle zmienia się w podwójną ciągłą, tym samym uniemożliwiając na tym właśnie odcinku parkowanie aut po obu stronach jezdni. – Czym jest to podyktowane? – pyta w imieniu mieszkańców radny Marcin Magier.


„Jadąc ulicą Partyzantów od strony al. Wojska Polskiego, około 30 metrów przed skrzyżowaniem z ulicą Kleeberga zaczyna się wymalowana podwójna linia ciągła o długości ok. 8 m, a następnie ponownie zmienia się w pojedynczą linię przerywaną i dopiero przed samym skrzyżowaniem ponownie zamienia się w podwójną ciągłą” – opisuje sytuację w interpelacji skierowanej do burmistrza radny Marcin Magier (klub radnych burmistrza Waldemara Jaksona).

„Tymczasem jadąc ulicą Partyzantów z przeciwnego kierunku w stronę skrzyżowania z ul. Kleeberga cały czas jest linia przerywana, a tym samym na całej długości można parkować auta na poboczu, czy przy chodniku.”

Radny pyta więc o zasadność wymalowania podwójnej linii ciągłej na wysokości numerów 48 i 37 i możliwość jej usunięcia, o co proszę mieszkańcy. I choć radny w swoim wystąpieniu o tym nie wspomina, mieszkańcy sugerują, że podwójną ciągłą wymalowano w tym miejscu nie ze względu na przepisy drogowe i nie biorąc pod uwagę potrzeb kierowców, ale dla komfortu właścicieli tych dwóch posesji, którym teraz nikt nie parkuje pod oknami.

Ratusz ma przyjrzeć się sprawie. JN

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here