Patrzą na ręce i zieleńce

Mieszkańcy Rejowca niepokoją się, czy nowe drzewka i krzewy w parku przy pałacu Ossolińskich są odpowiednio pielęgnowane. Bez potrzeby. Burmistrz Rejowca zapewnia, że wszystko ma pod kontrolą.

W ubiegłym roku zagospodarowano zabytkowy park przy pałacu Ossolińskich w Rejowcu. Dzięki unijnej dotacji zbudowano tam alejki, dróżki dojazdowe, urządzono parking. Uwagę zwracają też piękne krzewy i drzewka.

– Gmina powinna bardziej zadbać o nasadzenia, bo wyglądają jakby nie były podlewane, podcinane i odchwaszczane – mówi nasz rozmówca. – Poza tym, urzędnicy dopiero planują remont elewacji pałacu. Czy podczas takich prac budowlanych nie ucierpią nowe nasadzenia? Najpierw powinno się wyremontować budynek, a potem dopiero zabrać się za pielęgnację terenu wokół. Taka powinna być kolejność.

Tadeusz Górski, burmistrz Rejowca, twierdzi, że trzyma rękę na pulsie, a rośliny wcale nie są zaniedbane.

– Cieszę się, że mieszkańcy tak się troszczą, ale wszystko mamy pod kontrolą – mówi burmistrz Górski. – Na prace pielęgnacyjne dopiero teraz przychodzi pora i one wkrótce będą prowadzone. Co do kolejności wykonania robót, to wynika ona z możliwości pozyskania dotacji.

Gdy pojawiła się szansa na dofinansowanie na zagospodarowanie parku, to z niej skorzystaliśmy. Teraz planujemy remont elewacji i sztukaterii. Zajmą się tym fachowcy i zniszczenie czegokolwiek w parku nie wchodzi w rachubę. Zresztą przewidzieliśmy miejsce na tego typu prace. (mo)