Pawłów rozbił Rejowiec

UNIA REJOWIEC – START REGENT PAWŁÓW 0:4 (0:1)


0:1 – Kaszczuk (35), 0:2 – E. Dębiec (49), 0:3 – Kaszczuk (56), 0:4 – E. Dębiec (65).

UNIA: Pastuszak – M. Bohuniuk, Kwiatosz (67 Kamiński), Szczepanik, Szajduk, K. Bohuniuk, Czerwiński, Karauda (55 Parada), Sąsiadek, Górny, Bogusz. Trener – Tomasz Sąsiadek.

START: Bobrowski – Siepsiak, Rossa, Mazurek, Sołtys (46 Karabacz), Wasiński (68 Szokaluk), Chybiak (55 Terlecki), Kiejda, Jakóbczyk, Dębiec (80 Żukowski), Kaszczuk (62 Kaczmarczyk).Trener – Kamil Góra.

Start Regent Pawłów pewnie pokonał Unię Rejowiec i to na jej własnym boisku. Mimo korzystnego wyniki Kamil Góra, trener gości, przekonuje, że jego zespół może grać jeszcze lepiej. – Wygraliśmy 4:0, ale nie był to wcale jakiś super mecz w naszym wykonaniu – ocenia Góra. Z dobrej strony w drużynie z Pawłowa zaprezentował się nowy zawodnik Ernest Dębiec, strzelec dwóch goli.

– Mogliśmy wygrać wyżej, ale „setek” nie wykorzystali w II połowie Dębiec i Konrad Kiejda – zauważa trener Startu Regent. Marcin Palonka z Unii Rejowiec, zauważa, że trener Tomasz Sąsiadek nie mógł skorzystać z dwóch podstawowych obrońców Rossy i Kloca. – Niestety doznali oni kontuzji w meczu Pucharu Polski z Frassati Fajsławice i nie wiem ile czasu będą pauzować – mówi Palonka.

– Do braków kadrowych doszło nienajlepsze przygotowanie kondycyjne, w pewnej chwili naszym zawodnikom chyba zabrakło sił, i rywal to wykorzystał – dodaje. Unia mogła zdobyć przynajmniej dwa gole, ale akcji sam na sam nie wykorzystali Sąsiadek i Szajduk. (kg)