Pechowa porażka Kłosa

POWIŚLAK KOŃSKOWOLA – KŁOS GMINA CHEŁM 1:0 (0:0)
1:0 – Kopeć (89).
KŁOS: Porzyc – Omelko, Poznański, Kowalski, Siatka, Flis, Wyrostek (71 Kimel), Janas, P. Gierczak (65 Wojtal), Bala, Drzewicki.
Kłos źle rozpoczął mecz. W 3 min. po faulu na Mateuszu Kamoli w polu karnym, sędzia wskazał na wapno. Bramkarz Kłosa, Bartłomiej Porzyc to specjalista od obrony jedenastek i udowodnił to w Końskowoli. Wyczuł intencje Michała Chwiszczuka, odbijając piłkę, która jeszcze dotknęła poprzeczki i wyszła poza boisko. W pierwszej połowie Powiślak prowadził grę, był częściej w posiadaniu piłki, ale Kłos też próbował zagrozić bramce gospodarzy. W 30 min. najlepszą okazję do zdobycia gola miał Łukasz Drzewicki. Dostał piłkę od Kazimierza Bali i znalazł się w sytuacji sam na sam z Mateuszem Krawczakiem. Napastnik Kłosa trafił piłką w słupek. Pod bramką Porzyca kilka razy się zagotowało, ale doświadczony bramkarz gości nie dał się zaskoczyć.
W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Powiślak dążył do zdobycia zwycięskiego gola, Kłos natomiast bronił wyniku i liczył na szczęście w kontrataku. W 61 min. sędzia podyktował drugi w tym spotkaniu rzut karny dla gospodarzy, tym razem za faul na Kamilu Leszczyńskim. Wykonawca jedenastki, Grzegorz Mulawa trafił jednak w słupek i w dalszym ciągu było bez bramek. To był już czwarty rzut karny podyktowany przeciwko Kłosowi w tym sezonie. I kiedy wydawało się, że beniaminek z gminy Chełm wywiezie z gorącego terenu cenny jeden punkt, w 89 min. Damian Kopeć strzelił zwycięskiego gola dla Powiślaka. Po meczu trener Kłosa Robert Tarnowski miał sporo pretensji do arbitra. – Karne były ewidentne i tego nie kwestionuję – mówi. – Ale bramka dla Powiślaka nie powinna paść. Na murawie leżał wijący się z bólu Kazio Bala. Rozumiem sędziego, że nie przerwał akcji, poczekał, aż piłka wyjdzie za boisko. I kiedy tak już się stało, powinien dobiec do naszego zawodnika, zobaczyć co z nim jest, bo zdrowie piłkarzy jest najważniejsze. Sędzia nawet nie spojrzał na Balę, zezwolił na wrzut piłki z autu, poszła szybka akcja, jakaś przebitka i zawodnik Powiślaka, choć miał „na plecach” obrońcę, trafił do siatki – relacjonuje Robert Tarnowski.
W kolejnym spotkaniu beniaminek Kłos Gmina Chełm u siebie zmierzy się z POM Piotrowice. Początek konfrontacji w sobotę 20 sierpnia o 17.00 na boisku w Rożdżałowie.(red)