Pięćdziesiąt tysięcy widzów

– To były dwa dni pełne wielkich lotniczych emocji. Obejrzeć można było blisko 600 minut pokazów w wykonaniu 20 najlepszych latających ekip na 41 statkach powietrznych – tak w skrócie wyglądał I Air Festiwal w Świdniku. Według rachunków na dwudniowe wydarzenie sprzedano blisko 40 tysięcy biletów, a kolejne 10 tysięcy widzów skorzystało z bezpłatnych wejściówek dla dzieci i osób niepełnosprawnych.


Za nami I Świdnicki Air Festiwal. Organizatorzy przyznają, że choć wydarzenie było poprzedzone kilkumiesięcznymi, żmudnymi przygotowaniami, było warto.

– To były wspaniałe pokazy, niezwykłe emocje i chwile wzruszenia. Dziękuje wszystkim, którzy przybyli ma Świdnik Air Festiwal za to, że w tych wyjątkowych dniach byliśmy razem. Dziękuję również za pokazanie, że Świdnik potrafi – mówi Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika.

Podczas blisko 600 minut pokazów mogliśmy zobaczyć wojskowe Orliki i Iskry, akrobacyjne Estry i EDGE 540TK, wyczynowe XA41 i XA 42. Zaprezentowały się także maszyny cywilne (m.in. Wilgi, Cessny, AERO AT3, Morane Raylle) i zabytkowe (np. Stinson, Harvard, Hatz Classic czy AN-2 „Wiedeńczyk”). Nie zabrakło również lokalnych akcentów, czyli maszyn produkowanych w Świdniku. Pokaz możliwości śmigłowców SW-4, W-3 Sokół i Mi-2 dali piloci z PZL-Świdnik.

Jak zaznacza burmistrz Waldemar Jakson, do Świdnika zaproszono „pierwszą ligę” polskich – i nie tyko – pilotów. Publiczność zachwycił m.in. Artur Kielak, Łukasz Czepiela, Marek Choim czy Mateusz Strama. Wrażenie zrobiły zespoły 3AT3, Callfast Flying Team, Grupa Żelazny, 57-my, a także piloci Red Bulla. Publiczność przyciągnęły także Zespół Akrobacyjny Biało-Czerwone Iskry i Zespół Akrobacyjny „Orlik”.

Władze miasta chciałyby, aby festwial na dobre zagościł w kalendarzu świdnickich imprez. Nie ukrywają jednak, że jego organizacja wiązała się z wieloma trudnościami i nie należała do najtańszych. Air Festiwal to wielomiesięczne przygotowania, szukaniem sponsorów i dogrywanie wszystkich kwestii organizacyjno-logistycznych.

Z danych organizatorów wynika, że dwudniowy festiwal zgromadził kilkudziesięciotysięczną publiczność.

– W dystrybucji internetowej, w kasie kina „Lot” i przy wejściach na wydarzenie sprzedaliśmy łącznie ok. 40 tys. biletów – mówi Adam Żurek, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Świdnik. – W tej statystyce nie są ujęte osoby, które weszły na Air Festiwal bezpłatnie, czyli choćby dzieci do 7. roku życia czy osoby niepełnosprawne. Z naszych szacunków wynika, że wydarzenie zgromadziło blisko 50-tysięczną widownię. Bardzo cieszymy się z tak dużego zainteresowania.

Organizatorzy podkreślają również, że dwudniowe święto przebiegło w bardzo spokojnej atmosferze. Było bezpiecznie i nie doszło do żadnych poważnych incydentów.

– Ogromna w tym zasługa służb mundurowych, ale również wolontariuszy ze Związku Strzeleckiego „Strzelec” – dodaje szef MOK.

Udało się uniknąć większych problemów z miejscami parkingowymi. Na odwiedzających czekał bezpłatny parking, zlokalizowany przy ul. Żwirki i Wigury oraz płatny, przy wejściu na teren imprezy. Sprawnie działała również komunikacja miejska. Goście z Lublina chętnie korzystali z bezpłatnej linii. Dużą popularnością cieszyły się także pociągi obsługiwane przez Polregio. Skorzystało z nich około 5 tys. osób.

Przy organizacji Air Festiwalu pracowało kilkaset osób. Do pomocy Miejskiemu Ośrodkowi Kultury i UM Świdnik – głównemu obok miasta organizatorowi wydarzenia – włączyło się 42 wolontariuszy, policja, straż pożarna, wojsko i straż miejska. Organizację wsparli także partnerzy: PZL-Świdnik, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie i Navcom Systems. Za lotniczą część pokazów odpowiadali doświadczony zespół, na czele którego stanęli Mariusz Szymala i Robert Zawada.

Publiczność zazwyczaj chwaliła pomysł i organizację wydarzenia, tłumacząc, że imprezy przygotowanej z takim rozmachem w Świdniku jeszcze nie było. Pojawiały się też głosy, że przerwy w pokazach trwały nieco za długo. Widzowie skarżyli się także, że było zbyt mało śmietników i były ustawione w mało widocznych miejscach, a kontrola biletów przy wejściu odbywała się w mało dokładny sposób.

Air Festiwal został wpisany do kalendarza 100 wydarzeń na 100-lecie Polskiego Lotnictwa Wojskowego. Patronat nad nią objęło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a na jego organizację resort przyznał miastu dotację w wysokości 400 tys. zł. Organizatorzy podkreślają, że jeszcze za wcześnie, by mówić, ile dokładnie kosztowało to wydarzenie. Podkreślają jednak, że opierało się głównie na sponsorach i sprzedaży biletów. (w)