Piękny jubileusz lubelskiej budowlanki

Uroczystości jubileuszowe w ZSBiG w Lublinie

Państwowe Szkoły Budownictwa i Geodezji w Lublinie obchodzą w tym roku rocznicę. Uroczystość podsumowująca blisko wiek działalności szkół zgromadziła w dniu 23 listopada 2018 przedstawicieli władz miejskich, oświatowych oraz liczne grono absolwentów i przyjaciół PSBiG. Uczniowie budowlanki błysnęli wiedzą i inwencją w części artystycznej tego wydarzenia

W południe tego dnia salę gimnastyczną PSBiG zapełnili absolwenci wielu roczników oraz aktualni uczniowie szkół. Zauważalna była więź pokoleń, co mogło podobać się także licznym w tej sali sympatykom tej placówki oświatowej. W chwilę później wprowadzono poczty sztandarowe szkół, a zgromadzeni zaśpiewali hymn Polski.

Otwierając uroczystość Krzysztof Żuk – prezydent Lublina, skierował do zebranych podziękowania i życzenia. Podkreślał wysokie osiągnięcia szkoły na olimpiadach budowlanych i geodezyjnych. Zaznaczył również, że szkoła o profilu tak ścisłym, zawodowym, ma niebywałe osiągnięcia artystyczne.

W podobnym duchu wypowiadali się m.in. Ewa Dumkiewicz-Sprawka – dyrektor Wydziału Oświaty i Wychowania UM Lublin, Eugeniusz Pelak – wicekurator oświaty, radny Zbigniew Jurkowski. Politechnikę Lubelską reprezentował prodziekan ds. studenckich dr inż. Marek Grabias, Inspektorat Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego – insp. Marek Kłopotek, ze związku zawodowego ZNP przybyła prezes Celina Stasiak a z NSZZ „Solidarność” nauczycieli Iwona Kręglicka. Był również proboszcz parafii p.w. Bł. Biskupa Władysława Gorala, ks. Mariusz Nakonieczny, który w kościele parafialnym odprawił mszę św. w intencji nieżyjących i obecnych członków społeczności PSBiG – która zapoczątkowała uroczystości jubileuszowe.

Na 90-lecie budowlanki zjechały delegacje zaprzyjaźnionych szkół z Gdańska i Bytomia na czele z ich dyrektorami – placówki te również mają w nazwie człon: Państwowe Szkoły Budownictwa. Przybyli też do Lublina goście ze Szkoły Budowlano-Architektonicznej ze Lwowa – reprezentowali ją dyrektor i jego zastępca.

Powitano także wielu prezesów i dyrektorów przedsiębiorstw współpracujących ze szkołą.

Radość, duma i satysfakcja

…pobrzmiewały w wypowiedziach i wspomnieniach osób zabierających głos na podium – wszak już blisko wiek służy Lublinowi ta zacna placówka. Podkreślano znaczenie dla społeczności lokalnej wykształconych tutaj specjalistów budownictwa i geodezji. Wielu z nich kontynuowało naukę na studiach z tego zakresu, głównie na Politechnice Lubelskiej. Jedni więc osiągali laury w teorii, inni na wyżynach praktyki budowlanej. Najwięcej absolwentów PSBiG zrobiło, i nadal robi, świetną karierę w przedsiębiorstwach tej branży gospodarki, bodaj najbardziej stabilnej od dziesięcioleci.

Część oficjalną zakończyło przyznanie wyróżnień. Szkoła otrzymała Medal Prezydenta Miasta Lublin oraz okolicznościowe dyplomy od lubelskiego wojewody i kuratora oświaty.

Medalem 700-lecia Miasta Lublin prezydent odznaczył Grażynę Kubuj-Bełz, która jest dyrektorem placówki od 27 lat i która sprawnie prowadziła uroczystość. Jej podziękowania dla nauczycieli i współpracowników PSBiG koncentrowały się na roli i znaczeniu ich pracy. Ten trud czterech pokoleń pedagogów i specjalistów budownictwa dał owoce w postaci kilku tysięcy absolwentów PSBiG – i to w trzech różnych jej epokach.

– Państwowe Szkoły Budownictwa i Geodezji w Lublinie powstały 10 lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Mijają kolejne lata, my zaś pamiętamy o tych, którym zawdzięczamy wolność – mówiła pani dyrektor.

Medale Prezydenta Miasta otrzymali zasłużeni nauczyciele PSBiG: Krystyna Brodowska – wykładająca przedmioty ekonomiczne, Aneta Ciepłowska – historyk, Marek Igras – fizyk i wicedyrektor, Sylwester Kruk – historyk, Bernarda Michaluk – katechetka, Jarosław Nowacki – nauczyciel zajęć praktycznych, Marta Popielnicka – nauczyciel przedmiotów zawodowych, Anna Rucka-Szewczyk – polonistka, Robert Sereda – germanista i wicedyrektor, Bożena Skórska – polonistka i wicedyrektor.

Gdy na podium trwały przemowy i akty dekoracji w tle, na wielkim ekranie przewijał się rys historyczny tej zasłużonej placówki szkolnictwa zawodowego.

Narodziny „Budowlanki”

Tak popularnie zwie się tę zacną szkołę od września 1928 do dziś. Jej serce zaczęło bić, gdy Towarzystwo Szkoły Budownictwa w Lublinie założyło prywatną Niższą Szkołę Budownictwa. Wówczas placówka w klasach: budowlana, drogowa, melioracyjna kształciła zaledwie 66 uczniów. Po 3 latach nauki i odbyciu 3-letniego stażu otrzymywali oni tytuł majstra budowlanego. Po 2 latach i równie długim stażu można było wyjść z budowlanki z tytułem nadzorcy drogowego lub melioracyjnego. Ciekawie wyglądał terminarz roku szkolnego – uczniowie w ławkach poznawali teorię od 1 listopada do 30 kwietnia, a od 1 maja do 31 października praktykowali na budowach.

1951 rok przyniósł podział szkoły na trzy odrębne technika: budowlane, drogowe i geodezyjne, działające w tym samym budynku pod nazwą Państwowe Szkoły Budownictwa. W tym kształcie placówka funkcjonowała do 2002 r., kiedy to w ramach PSB wyodrębniono Zespół Szkół Geodezyjno-Drogowych, tworząc znane w całym kraju Państwowe Szkoły Budownictwa i Geodezji. W ich skład wówczas wchodziły: 4-letnie Technikum Budowlano-Geodezyjne, 4-letnie Technikum Terenów Zieleni, Zasadnicza Szkoła Zawodowa Nr 8, Szkoła Policealna Nr 2 oraz XI Liceum Ogólnokształcące i II Liceum Profilowane.

Dziś w składzie zespołu pozostały: Technikum Budowlano-Geodezyjne, Technikum Terenów Zieleni oraz Zasadnicza Szkoła Zawodowa Nr 8.

100 par wąsów dla Marszałka

Tę inicjatywę uczniów budowlanki, łącząca 90-kę ich szkoły ze 100-leciem odzyskania niepodległości, uczestnicy uroczystości przyjęli gromkimi oklaskami. Przed audytorium defilowała grupa uczniów, którzy zapuścili wąsy na wzór marszałka Piłsudskiego, lecz aż tak sumiastych męskich ozdób u nich nie odnotowaliśmy. Jednak inicjatywę tę poznali widzowie programów TV regionalnej i ogólnopolskiej.

– To sentymentalny gest głównie pod adresem siwych głów, gdyż na naszą uroczystość przybyło nadzwyczaj dużo absolwentów zaawansowanych wiekiem – tłumaczy prof. Krystyna Brodowska – w PSBiG uczy ekonomiki, opiekuje się szkolnym kołem PCK, wolontariatem i każdą akcją humanitarną. Jest też niezmordowaną aktywistką miejską w zakresie ochrony środowiska i klimatu – bo też jej budowlanka wciela w życie tak humanistyczne idee w zagospodarowaniu przestrzeni. Potwierdza to uśmiechem 80-letni dziś Jerzy Jawoszek były nauczyciel przedmiotów specjalistycznych w latach 60. -90. ub. w.). Wśród starszych absolwentów notujemy rozmowy, w których z rozrzewnieniem wspominali „epokowych” nauczycieli szkoły. To m.in. profesorowie: Wiktoria Jaroszewska, Czesław Seredyński, Mieczysław Stryjecki – z pierwszych dziesięcioleci PSBiG. Pytano też o prof. Marię Karczewską – ulubioną geografkę z lat 70-90 ub.w i wielu innych, których zabrakło na święcie szkoły, których nie sposób tu wymienić.

Młodzież już się rozpierzchła, gdy starsze roczniki z nostalgią śledziły wystawy zdjęć na korytarzach PSBiG. – Te stare, pożółkłe fotografie przywracają nam wspomnienia, wzruszają i rozbawiają – słychać było z grupy absolwentów rocznik 1969. Widać, że bardzo zazdroszczą już współczesnych, kolorowych zdjęć z życia szkoły eksponowanych opodal, bo na nich lepiej widać, jak wysoka kultura cechuje tę placówkę, jak dobre tradycje są tu kontynuowane, że pełno tu talentów artystycznych i laureatów olimpiad z udziałem uczniów budowlanki.

– Oj, chciałoby się śpiewać „100 lat” naszej szkole, ale to za mało – mówi jeden z seniorów.

Nie wszystkich ta radość mogła spotkać. W Internecie czytamy, że grupa absolwentów PSBiG z 1966 r. nie dowiedziała się na czas o jubileuszu, uroczystość ominęła ich. To głosy z roczników, gdy szkołą kierowali ich ulubieni dyrektorzy Edward Halbożek i Zbigniew Basta. Cóż, ilość specjalistów budownictwa i geodezji, którzy ukończyli tę słynną szkołę liczy się obecnie w tysiącach – nie do wszystkich udało się dotrzeć z powiadomieniem.

Część artystyczna godna festiwali

W jej programie najpierw znalazły się utwory patriotyczne, nawiązujące do 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Dostarczyły one gościom wydarzenia wiele emocji i wspomnień. W wykonaniu młodzieży szkół oraz studenckiego zespołu Pieśni i Tańca „Jawor” usłyszeli oni wiązankę pieśni legionowych, jak: „17 września”, „Guziki”, „Pierwsza Brygada”, następnie utwory liryczno-poetyckie, m.in. pieśni Jaromira Nohavicy w tym jego ponadczasową „Kometę”, Marka Grechuty – „Dni, których nie znamy”. By ten cel osiągnąć, na scenie stanęły połączone „siły muzyczne” PSBiG: Zespół Poezji Śpiewanej i 30-osobowy chór młodzieży.

Wzruszyło, ale i rozśmieszyło do łez wykonanie utworu „Nauczycielu”, będącego trawestacją piosenki „Mój przyjacielu” (Krzysztofa Krawczyka). W dowcipny sposób ukazał on relacje uczniów i wychowanków budowlanki z niejednym, wymagającym profesorem z obecnego grona pedagogicznego. Hitem ich repertuaru było wspólne odśpiewanie przez młodych i starszych piosenki „Pokolenie” (zespół Kombi), która akcentowała więź wszystkich obecnych tu roczników. Słowo wiążące i piecza nad całością popisów artystycznych jubileuszu była dziełem dr Małgorzaty Klimczak, polonistki PSBiG, którą wspomagał Piotr Wiącek.

To dzięki nim od 5 lat w szkole istnieje profesjonalna edukacja w dziedzinie poezji śpiewanej, a przyszli geodeci i budowlańcy są wielokrotnymi laureatami konkursów z tego zakresu. Uczniowie budowlanki otrzymali nawet m.in. Puchar Prezydenta Lublina za osiągnięcia artystyczne.

Głośne akordy na koniec wydarzenia zapewnił big-band absolwentów budowlanki. Zespół po latach zebrał i poprowadził Krzysztof Kramek, do tego stopnia udatnie, że absolwenci rwali się wręcz do tańca. Po tym punkcie programu uczestnicy zostali zaproszeni na poczęstunek i wielki jubileuszowy tort.

Marek Rybołowicz