Pierwsza dama u Marysi

Agata Kornhauser-Duda z wizytą u Marysi i jej rodziców w watykańskim szpitalu

Agata Kornhauser-Duda, pierwsza dama RP, podczas ubiegłotygodniowej audiencji u papieża Franciszka prosiła o modlitwę w intencji Marysi ze Świdnika. Pani prezydentowa znalazła też czas, by spotkać się z rodzicami dziewczynki.


Od prawie dwóch tygodni Marysia Szlązak ze Świdnika przebywa w watykańskim szpitalu Bambino Gesů. Tutejsi lekarze podjęli się leczenia nowotworu, który u dwuipółlatki wykryto przed kilkoma miesiącami. Stan zdrowia i samopoczucie Marysi żywo interesuje nie tylko mieszkańców naszego miasta, ale całej Polski, dlatego jej bliscy za pomocą strony „Wspieramy Marysię w walce z nowotworem #Kotek Marysi” relacjonują pobyt we włoskiej klinice. Ostatnio, również za pomocą internetu, poinformowali, że w szpitalu odwiedziła ich Agata Kornhauser-Duda, żona prezydenta Andrzeja Dudy.

„Dziś (16 października – przyp. red.) trochę radości i wyróżnienia. Odwiedziła nas Pani Prezydentowa. Była doskonale zorientowana w sytuacji Marysi. Bardzo ciepła i miła osoba. Bardzo nam miło, że miała czas z nami się spotkać” – napisali rodzice dziewczynki.

Pierwsza dama przyniosła świdniczance mały prezent – pluszowego kotka. Jak podkreślała, wiedziała, że Marysia lubi kotki i przepraszała że ten od niej nie jest „tygryskowaty”, tak jak ten, który od początku towarzyszy dziewczynce w walce z chorobą. Na audiencji u papieża Franciszka, która odbyła się dzień wcześniej, pierwsza dama poprosiła o modlitwę w intencji Marysi. Rodzicom dziewczynki przekazała różaniec, który dostała od Ojca Świętego.

Historia Marysi wciąż porusza serca. Przed kilkoma miesiącami wykryto u niej złośliwego guza móżdżku. Od tamtej pory trwa walka o zdrowie i życie malutkiej mieszkanki Świdnika. Szansę na leczenie ostatniej szansy jej bliscy znaleźli na oddziale neuroonkologicznym w szpitalu Bambino Gesů w Rzymie, wyspecjalizowanym w leczeniu tego rodzaju nowotworów. By tam pojechać, potrzebne było 400 tys. zł. Zbiórka na ten cel rozpoczęła się za pomocą strony fundacji siepomaga.pl.

Szczere i wzruszające słowa rodziców Marysi poruszyły tysiące osób. Czytając ich apel, nie sposób było nie płakać. Zbiórka na leczenie Marysi we Włoszech zakończyła się powodzeniem. W około 24 godziny udało się zebrać potrzebną kwotę. Do końca października w Lublinie w Galerii Sezam trwa również kiermasz książek, z którego dochód przeznaczony jest na sfinansowanie pobytu rodziców Marysi w Rzymie w trakcie jej leczenia.

Nadal można pomagać dziewczynce, przekazując dowolne kwoty na numer konta: Fundacja dobroczynność.com, al. Niepodległości 245/1, 02-611 Warszawa, numer konta 39 1050 1025 1000 0090 3007 7714, tytuł wpłaty „Dla Marysi Szlązak”. Więcej informacji na stronie na stronie internetowej kotekmarysi.pl. (w)