Pierwsze gole, pierwsze zwycięstwo

OPOLANIN OPOLE LUBELSKIE – BUG HANNA 2:3 (1:2)


0:1 – Dąbrowski (10), 0:2 – Dąbrowski (20), 1:2 – Adamczuk (42), 2:2 – Wadowski (87), 2:3 – Masztaleruk (90+4).

BUG: Perdun – Leśniak (60 Naumiuk), Żakowski, Semianczuk, Masztaleruk, Giś, Janczuk, Fornal (60 A. Jaworski), Wiraszka, Sawicki, Dąbrowski.

W sześciu meczach beniaminek z Hanny nie zdobył żadnego punktu. Ba, nie strzelił też ani jednej bramki, stracił ich natomiast aż 27! W starciu z Opolaninem Bug nie był faworytem. Podopieczni Huberta Kowalika i Wojciecha Więcaszka bardzo chcieli strzelić chociaż pierwszego gola.

– Zagraliśmy inaczej, niż we wszystkich meczach do tej pory. Wyszliśmy wysokim pressingiem i to się opłaciło – mówił po meczu Wojciech Więcaszek. – Po odbiorze piłki zdobyliśmy dwa gole, a wreszcie odblokował się Dominik Dąbrowski, który dwukrotnie trafił do siatki przeciwnika.

Dwubramkowe prowadzenie Bugu musiało wstrząsnąć gospodarzami. – Straciliśmy przed przerwą bramkę, zupełnie niepotrzebnie i po zmianie stron Opolanin ruszył odrabiać straty. Grał wysoko, nie miał jednak zbyt wielu korzystnych sytuacji. Myśmy kontratakowali i trzeba przyznać, że byliśmy groźni. Szkoda, że nie zdobyliśmy trzeciego gola bo były okazje, żeby zamknąć mecz. Niestety, zamiast tego w 87 min. straciliśmy bramkę na 2:2. Opolanin uwierzył, że ten mecz może wygrać i zaatakował z jeszcze większym animuszem. W doliczonym czasie gry przechwyciliśmy piłkę, wyszliśmy z kontrą Jakub Giś i Jan Masztaleruk rozklepali obronę i zdobyliśmy zwycięskiego gola. Za chwilę sędzia skończył mecz – relacjonuje Więcaszek.

Bug wreszcie nie tylko zdobył pierwszego gola, ale również pierwsze punkty. – Cieszymy się z tego zwycięstwa, bo może ono nam tylko pomóc w kolejnych spotkaniach – podkreśla W. Więcaszek. Następnym przeciwnikiem Bugu będzie lider grupy pierwszej Świdniczanka. Mecz w Świdniku Małym odbędzie się 1 października o godz. 15.00. (s)