Pierwszy Pirat zawiśnie w Locie

Wylatał bezawaryjnie 1700 godził szkoliło się na nim kilkuset pilotów i wciąż nadaje się do eksploatacji. Szybowiec Pirat, bo właśnie o nim mowa, zmieni właściciela. Świdnicki Aeroklub chce sprzedać go miastu.


Świdnicki Aeroklub skierował do władz Świdnika list z propozycją sprzedaży historycznego szybowca SZD-30 PIRAT SP-2700. Jest to pierwszy z 430 zmontowanych w Świdniku szybowców, który opuścił linię produkcyjną WSK Świdnik w 1973 roku. Został oznaczony nr S.01.01 seria 01.
Ten egzemplarz szybowca w świdnickim aeroklubie wylatał bezawaryjnie 1700 godzin. Szkoliło się na nim kilkuset pilotów i, co ciekawe, nadal nadaje się do lotów. Decyzja o sprzedaży Pirata została podyktowana trudną sytuacja finansową klubu. Zakupem szybowca zainteresowanych było kilka firm, w tym jedna z Łotwy, jednak władze miasta uznały, że powinien zostać w Świdniku i wyraziły chęć jego odkupienia.
– To ważny element lotniczych tradycji naszego miasta – mówi burmistrz Waldemar Jakson.
Jeśli będzie to możliwe, Pirat najprawdopodobniej zawiśnie jako eksponat w holu kina „Lot”. Pracownicy Miejskiego Ośrodka Kultury mają sprawdzić, czy da się to zrealizować od strony technicznej. Szybowiec jest dosyć spory – jego skrzydła mają rozpiętość 15 metrów. Produkowane w Świdniku Piraty były najpopularniejszymi szybowcami w Polsce. Podbijały też przestworza całego świata, bo eksportowano je do 25 krajów m.in. do Stanów Zjednoczonych, Argentyny, Egiptu, Nowej Zelandii, Australii i Korei. (w)