Piją i jadą

Na nic apele, nie pomaga widmo kar, bo kierowcy nadal przed podróżą sięgają po alkohol. Tylko w poniedziałek (11 lipca) i tylko w przeciągu dwóch godzin włodawska drogówka zatrzymała w Okunince aż trzech kierowców, którzy wsiedli za kółko po spożyciu trunków wyskokowych.

Największą bezmyślnością „wykazał” się 62-latek z Chełma – kierowca kursowego busa, który mając we krwi niemal 0,4 promila alkoholu wiózł pasażerów do Okuninki. – Kolejny zatrzymany to 48-letni motocyklista z Sandomierza, który miał w organizmie ponad 0,2 promila – wyjaśnia Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Na końcu wpadł 38-latek z gminy Wola Uhruska, poruszający się motorowerem z wynikiem 0,4 promila. Mężczyzna oprócz popełnionego wykroczenia złamał też aktywny zakaz poruszania się pojazdami mechanicznymi. Za to przestępstwo może spędzić w więzieniu nawet 5 lat. Wszyscy kierujący odpowiedzą za kierowanie pojazdem mechanicznym mimo prawomocnego sądowego zakazu – wyjaśnia Tadyniewicz. (b)