Pijacki rajd zakończył w rowie

Skrajną nieodpowiedzialnością popisał się 47-latek z gminy Rejowiec Fabryczny. Kompletnie pijany wsiadł za kierownicę i ruszył przed siebie. Na szczęście nie spowodował wypadku, w którym by ucierpieli niewinni, a sam wyleciał do rowu. Nic mu się nie stało.

W poniedziałek wieczorem (22 stycznia) dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w miejscowości Kanie na terenie gminy Rejowiec Fabryczny.
– Skierowani na miejsce policjanci ustalili wstępnie, że kierujący samochodem marki audi, 47-letni mieszkaniec gminy Rejowiec Fabryczny, w rejonie skrzyżowania zjechał z drogi do rowu. Z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala, gdzie po udzieleniu pomocy medycznej został wypisany. Jechał sam. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie ponad trzy promile alkoholu – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. (pc)