Pijani nieletni wandale

Młodocianych pijanych chuliganów udało się zatrzymać dzięki kamerom miejskiego monitoringu

Dzięki kamerom miejskiego monitoringu trzech młodocianych wandali, demolujących jeden z miejskich skwerów, trafiło w ręce policji i stanie przed sądem. Dodatkowo okazało się, że 16, 17 i 22 latek byli pijani.


Najpierw trójka młodzieńców kręciła się przy jednym ze sklepów spożywczych w Świdniku. Już wtedy zauważył ich operator miejskiego monitoringu. Chwilę później kamera wytropiła ich na skwerze przy skrzyżowaniu ul. Niepodległości i ul. Wyszyńskiego, gdzie zaczęli wyrywać rosnące na rabatce kwiaty. Na filmie widać, jak zbulwersowany tym przechodzień odważnie interweniuje, nakazując wandalom naprawienie szkody. Jeden z łobuzów co prawda zaczyna zbierać powyrywane kwiaty, ale zamiast z powrotem je posadzić, wyrzuca je do kosza.

– Operator monitoringu natychmiast powiadomił dyżurnego policji, który skierował w ten rejon policyjny patrol – mówi Janusz Wójtowicz, komendant Straży Miejskiej w Świdniku.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze zatrzymali chuliganów a przy okazji przebadali ich alkomatem. Wszyscy byli nietrzeźwi. Mieli ok. jednego promila alkoholu. I wszyscy odpowiedzą teraz za wandalizm. Najmłodszy z nich stanie – przed sądem rodzinnym i nieletnich, a dwaj pozostali przed sądem rejonowym.

– To kolejny przykład na to, że monitoring miejski się sprawdza – dodaje szef miejskich strażników.

System miejskiego monitoringu składa się obecnie już z 85 kamer, które dbają o bezpieczeństwo mieszkańców w najbardziej newralgicznych miejscach oraz monitorują drogi wjazdowe do miasta. Z policyjnych statystyk wynika, że w miejscach, gdzie znajdują się kamery, notuje się gwałtowny spadek zdarzeń o charakterze kryminalnym. (mg)