Pijany i bez kwitów wjechał w słup

Bo chciałem ominąć rowerzystę – tak tłumaczył się policji 20-latek z Chełma, który wjechał swoim Audi w słup w Hańsku Pierwszym. Okazało się jednak, że przyczyna zdarzenia może też tkwić gdzie indziej, bo kierujący nie miał prawa jazdy, a w dodatku był pod wpływem alkoholu.

W sobotę (6 sierpnia) około godziny 23 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, do którego doszło w Hańsku Pierwszym. Z informacji wynikało, że w rowie znajduje się osobowe Audi, które uderzyło w słup. – Na miejsce skierowano policjantów z Urszulina – mówi Bożena Szymańska z KPP we Włodawie. – Ze wstępnej relacji kierującego wynikało, że omijał rowerzystę i nagle stracił panowanie nad pojazdem. Okazało się jednak, że 20-latek z Chełma, który kierował Audi, miał ponad pół promila alkoholu w organizmie i nie posiadał uprawnień do kierowania. Policjantom tłumaczył, że nie zdążył ich jeszcze zrobić. Dwóch pasażerów – 21-latków z Chełma, którzy również znajdowali się pod wpływem alkoholu – trafiło do włodawskiego szpitala z obrażeniami ciała. Trwa ustalanie okoliczności tego zdarzenia – dodaje pani rzecznik. (bm)